Jak być asertywnym? | Gość: Arlena Witt (Po Cudzemu)

Opublikowany 26 cze 2018
Czy asertywności można się nauczyć? Jaka jest kluczowa różnica między uległością, asertywnością i agresją? O tym jak być asertywnym rozmawiam z Arleną Witt.
książka Arleny "Grama to nie drama": bit.do/GramaNieDrama
kanał Arleny: plthrow.info

SUBSKRYBUJ mój kanał: plthrow.info
co tydzień nowy film 🎬
Jestem również tutaj:
- BLOG: www.nishka.pl/
- INSTAGRAM: nishka.pl
- FACEBOOK: nishka.nishka
- PLthrow SUBSKRYBUJ mój kanał: plthrow.info
- oprawa graficzna i fotografia: Bartek Goldyn, woopa.pl/
- montaż: Paweł Granacki, videodsv@gmail.com
- Studio Tv Dialog
- muzyka Paris Music

Komentarze

  • ❤️ super treści, takich kobiet mogę słuchać godzinami

  • A czy uważają panie że są granice asertywności i że w pewnym momencie zaczyna się sadyzm? że bywają sytuacje, w których nie można odmówić czyjejś prośbie o pomoc? Czy zawsze każdy ma prawo do asertywności? Co w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia? Wg prawa nie udzielenie pomocy w sytuacji zagrożenia życia to przestępstwo. A w moim doświadczeniu życiowym ludzie powołują się na asertywność, na "nie rób z siebie ofiary", "jesteś niesamodzielny/a", "trzeba być samowystarczalnym" , żeby nie udzielić pomocy. Zawsze staram się sama rozwiązywać swoje problemy zanim zacznę komuś zawracać głowę, nigdy nie mam pretensji czy żalu, kiedy ktoś mi odmawia spotkania, usługi itp, ale trudno być samodzielnym i samowystarczalnym, kiedy się właśnie traci przytomność, albo ma gorączkę 39°C piąty dzień, a ludzie na prośbę o pomoc po prostu odpowiadają "nie". W tym służba zdrowia. Wiem, że zdarzają się osoby, które szantażują i przedstawiają swoje błache problemiki jako sprawę życia i śmierci, byle przyciągnąć czyjąś uwagę i troskę. Znam parę takich osób, ale to nie powód żeby wszystkich ludzi w potrzebie traktować jak oszustów, a właśnie ja, która nigdy takich sztuczek nie stosuję, jestem często tak traktowana. I nie, nie zdaje mi się.

  • Bardzo chciałbym być bardziej asertywny, ale strasznie to trudne i trochę właśnie okrutne 😕

  • Mądre babki się spotkały pogadać. I to się ceni ♥️

  • Niestety , pani anglistka z jakichs powodow mi nie leży choc przez jakis czas obserwowalam ja na yt. Wyczuwam w niej jakas niieprawdziwosc

  • Jesteście fajne dziewczyny 🙂 ja mam 32 lata i fajnie mi obserwować takie mądre starsze kobiety.

  • Dzięki dziewczyny za ten wywiad. Arlenę obserwuje od dłuższego czasu i zawsze byłam pod wrażeniem jej asertywności (np. podczas gdy odpowiada na pytania na live), ale nie wiedziałam że powstał na ten temat film z jej udzialem. Złoto!

  • A jak być asertywnym w pracy? Bo właśnie zawsze jest ten ostateczny argument: proszę wypełniać obowiązki zwierzchnika... Tylko co jeśli manager ciągle dorzuca coś do zrobienia, a pracownik nie chce siedzieć po godzinach?

  • Idealny filmik dla fryzjerek podczas kwarantanny obecnej. Wiem co mówię. Oczywiście dla tych które nie chcą uprawiać podziemia...

  • Potrzebowałam tego filmu. Dzięki za ten film. Dobrze, że jesteście i tworzycie takie treści.

  • Arlena super ale druga pani bardzo męczący sposób mówienia, taki niespokojny, zacinajacy się...

  • Pani Arlena zdecydowanie wzbudza moją sympatię ;)

  • Ciekawie czasami posłuchać "babskiego gadania" i zobaczyć różne sprawy z kobiecego punktu widzenia :)

  • Jak mozna nauczyc sie asertywnosci? Prosze o podanie lektury?*

  • Asertywność to DAR! :) Czasem wypracowana w pocie czoła, ale wartooo!

  • Dziewczyny!! Fantastyczny filmik, ważne treści, fajna forma. Cieszę się, że poświęcacie czas na nagrania, dzięki!!

  • Arlena, zostaw to dla mnie!

  • Temat który został tu poruszony jest bardzo ważny, bo wydaje mi się że w wielu ludziach brakuje asertywności. Zastanawia mnie jednak co wtedy kiedy czujemy że jesteśmy asertywni, ale w kryzysowych momentach boimy się że nie będziemy w stanie powiedzieć "nie, stop"? To jest właśnie mój problem, obawiam się że pomimo asertywności mogę zostać zmanipulowana np przez rodzinę lub inne bliskie osoby, lub zgodzić się na coś wbrew mnie i nie będę potrafiła odmówić albo po prostu zareagować. Bardzo zależy mi na odpowiedzi i ciekawi mnie czy są osoby z tym problemem i czy mają na nie rozwiązanie, czy będą w stanie nakierować na asertywność niezależnie od sytuacji. Zapraszam do dyskusji.

  • Ja tylko z ciekawości oglądam bo ja nie miałam nigdy z tym problemu i za wsze chętna i do pomocy 😀☺

  • Uwielbiam słuchać inteligentnych osób. Arlena nieziemsko się ubiera w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Uwielbiam Was wszystkie trzy, ratujecie PLthrow i wgl cały Internet, dziękujemy.

  • Wspaniały odcinek, oglądałam go już ze trzy razy i coś czuję, że będę do niego jeszcze wracać! :) Czy polecasz może jakieś książki o asertywności? Pozdrawiam!

  • To kobiety się masturbują???

  • Nigdy nie wiem, jak zacząć pisać takie komentarze, więc napiszę po prostu - wasza rozmowa bardzo mi się podobała :D Jestem osobą, której na pewno nie można nazwać asertywną, za każdym razem, gdy ktoś mnie o coś prosi, czuję - właśnie tak, jak Ty to ujęłaś - że jestem odpowiedzialny za uczucia tej drugiej osoby, a że będzie jej smutno, jak ona sobie poradzi, przecież nie zrobi tego sama, może pomyśli jeszcze że jestem niemiły, ech. Czuję się tak źle, gdy komuś odmawiam, że niszczy mi to humor na cały dzień i moje postrzeganie tej osoby również, że na pewno teraz będziemy wrogo do siebie nastawieni itd. Ale słuchając Was uświadomiłem sobie, że to wcale tak nie wygląda i że warto dbać o swoje własne interesy. Zasada UFO będzie mi towarzyszyć za każdym razem, gdy ktoś mnie zawiedzie, jest świetna! Zawsze, gdy jestem kimś rozczarowany, nie mówię tego wprost, albo wtrącam jakieś pojedyncze słówka w sarkastycznym kontekście i unikam mówienia wprost, co jest powodem mojej obrażonej miny. Zobowiązuję się przed samym sobą, że będę nad tym pracował! :) Dziękuję bardzo za filmik i życzę wszystkiego dobrego

  • Widzę tutaj samą siebie a moje próby bycia asertywną spotkały się z określaniem mojego zachowania jako - "pyskata, bojowo nastawiona, agresywna..." a ja starałam się tylko załatwić swoje sprawy i nie być uległym petentem, w przeszłości uległą córką czy też uległą żoną. Problem uległego petenta to chyba część polskiej "kultury". To, że starałam się być asertywna spotykało się z wrogim do mnie nastawieniem spowodowało że w konsekwencji nie nauczyłam się asertywności ale nadal próbuję, z różnym skutkiem.

  • Bardzo fajny i wartościowy wywiad :) Jak dobrze móc posłuchać takich inteligentnych, normalnych rozmów, które coś wnoszą, przekazują, pouczają i to w takiej sympatycznej, wesołej atmosferze :) bo niestety, w dzisiejszych czasach, w zalewie głupoty, prostactwa i tzw "gadania o niczym", coraz trudniej trafić na ludzi, którzy potrafią poprawnie się wysławiać i do tego mówić o czymś ważnym, wartościowym czy ciekawym. Ja również swego czasu zdecydowałam się być bardziej asertywna w podejściu i reakcjach i zrobiłam "przesiew" wśród znajomych, bo szkoda życia na toksyczne relacje, które nas ranią czy niszczą w jakikolwiek sposób. Czasem aby podjąć się takich kroków musi przepełnić się jakaś czara goryczy w naszym życiu, trudnych doświadczeń czy zranień pochodzących z otoczenia, ale lepiej późno niż wcale. Dla mnie asertywność to taki "dobry, zdrowy i mądry egoizm", który jest formą kochania siebie, ale w tym jak najlepszym znaczeniu, bo ma za zadanie nas chronić i nie widzę w nim nic złego. Jest wręcz wskazany. Dziękuję, pozdrawiam i mam nadzieję, że jeszcze coś wspólnie nagracie :)

  • Świetne dziewczyny. :). Jak ja Was rozumiem Kobietki. :) Ściskam ja - fotograf, co też za free nie robi i ma też swoje obrane charytatywne kierunki, i ich się trzyma :). Buźka!

  • Jak miło posłuchać takich mądrych ludzi 😊 i jeszcze pomocne! 😊

  • Świetny odcinek!!!

  • Hmm UFO ? :) to tak jak z Rosenbergiem i PBP. Nie byl pierwszy. To wzzystko ta sama skuteczna metoda. Jak u nauczyciela Mazlich od "Jak mowic by dzieci..."

  • Bardzo ciekawy wywiad. Lubie Was obie i cenie za wypracowany wizerunek. Zastanawiam się jednak czy moje filmy są mniej popularne (wiem, jakość też) bo mówię dokladniej. Jednak - po prostu , asertywność jest wtedy gdy jesteśmy w zlotym środku, ani agresywni ani permisywni. Warto też jednak mówić o poczuciu wartości. Tylko ono jest bazą dla prawdziwej asertywności czyli stania twardo przy sobie. Ja kocham Nathaniela Brandena w temacie. I trzeba mówić o istocie. Agresja to strach i brak poczucia w.

  • Piękna bluzka. Gdzie można taka zakupić.

  • Bardzo przyjemnie słuchało mi się tej rozmowy. :)

  • Świetny film. ;)

  • O co chodzi z tym zapraszaniem się nawzajem PLthrowrów? Czy jest jakaś firma, która skupia część youtuberów i wymaga żeby promowali jeden drugiego???

  • Nishka, jak mówisz o swoim problemie z asertywnością, to jakbym siebie słyszała niestety nadal nie wiem, kiedy komuś pomóc, a kiedy nie, bo najchętniej pomogłabym wszystkim, ale niestety nie jestem w stanie. Często żałuję zarówno, gdy się zgodzę i gdy się nie zgodzę, bo to w końcu odpowiedzialność. W sumie łatwiej mi się postawić komuś niemiłemu, ale trudniej, gdy ktoś prosi

  • Moja asertywność w szkole, nazwana była arogancją i złem wcielonym, pozdrawiam gimnazjum

    • Gimnazjun to chyba najglupszy okres w zyciu, ciesze sie ze mam to juz za soba

  • A ja wbrew wszystkim zerknąłem ze względu na Panią Arletę. Dopiero dziś przypadkowo trafiłem na jej kanał i tak patrze i patrzę ,a że trudno oderwac wzrok więc zerkałem dosc długo. :) ..... piękna kobieta ,a inteligencja dodaje jej wyłącznie uroku. Co do asertywności to uważam , ze bez kompilacji pewnych wartości jak i cech charakteru nie każdego na nią stać.

  • 14:54 ❤️😂

  • Wspanialy film i wspaniale dziewczyny ! Pozdrawiam

  • Co do tej fryzjerki, moja ciocia, również fryzjerka, gdy przychodzą do niej znajomi i proszą o dużą zniżkę po znajomości odpowiada im: a może tak po znajomości to ty mi więcej zapłacisz? :D

  • Filmik w punkt. Mam ogromny problem z uległością. Nie potrafię odmówić, nadszarpuję własne interesy, czas. Później ludzie to wykorzystują, chcą więcej, przestają szanować. Później ja jestem zła, mój Mąż musi mnie wysłuchiwać itd. Mimo ze robię dużo dla innych to nie oczekuję nic w zamian i sama bardzo rzadko o cos proszę, nie chcę robić klopotu. Jest to niezdrowe na pewno. Błagam ludzie nie róbcie tak.

  • weszłam widząc Arlenę na miniaturce :) Bardzo pożyteczny materiał. Problem asertywności dotyka mnie w pracy niemal każdego dnia. Kiedy ktoś odmawia dokładania kolejnych obowiązków konstruktywnie to argumentując i tak spotyka się z taką opinią, że staje okoniem, jest bezczelny itp. nie jest to zbyt sprawiedliwe.

  • Nie masz nic wspólnego z life by bookaholic? Spore podobieństwo

  • Nishko, jesteś świetnym rozmówcą! Bardzo ładnie, naturalnie prowadzisz takie rozmowy. Odcinki z gośćmi chcemy oglądać częściej!:))

  • kurde a juz myslalem ze uslysze jak czesto sie masturbuje , wychodze nie ogladam

  • Odcinek wartościowy i przydatny. Natomiast prowadząca mnie przeraża, za bardzo skupia się na psychologii i książkowych przykładach, a nie na prawdziwym życiu. Wolałabym, żeby ta pani powiedziała to co myśli, a nie cytowała książkę.

  • A ja chętnie obejrzałabym film, w którym powiesz jak reagować na szowinistyczne zaczepki mężczyzn. Nie przemawia do mnie teoria, żeby w ogóle nie reagować, bo niczego to nie zmienia. 😊

  • Czy Pani nie jest przypadkiem z Białegostoku??

  • Bardzo interesujący wywiad! Asertywność uważam chyba za najważniejszą cechę społeczną w dzisiejszych czasach. Jestem jak najbardziej za empatią i pomocą, ale nie można dawać się wykorzystywać. Bardzo długo byłam uległa, ale na szczęście udało mi się trochę to zmienić. Nadal uważam się trochę za takie ciele mele, ale w porównaniu np. do czasów liceum widzę wręcz ogromny przeskok. Nie mam na to złotego środka. Może pomogło mi wyrwanie się z toksycznego środowiska, pewnie też dojrzałam, ale najważniejsze, że MOŻNA! Asertywność - Polecam, Kinga G.

    • KingaIM93 Dzisiaj tez udalo mi sie odmowic komus z pracy, kto chetnie rozkazuje. Dobrze sie poczulam, ale bylam zla na siebie, ze pozniej w rozmowie z kims innym , tlumaczylam sie z tego. Pozniej zorientowalam sie, ze wcale nie mialam potrzeby bo bylam w racji.

  • Czy mogłabyś powiedzieć coś o swoich studiach socjologicznych, jak one wyglądały, jakie obszary dotykały? Bo zastanawiam się nad wyborem tego kierunku studiów i nie wiem czego się spodziewać ;)

  • Genialny odcinek 3 wspanialych pań. Dzieki za szczerość Arleno. Obejrzalam juz 5 powtorek i poczynilam notatki twoich odpowiedzi . Dlaczego tak krótko?

  • Ja nie mogę sobie wyobrazić, że mam ze swoimi przyjaciółmi układ wzajemnych przysług. To naturalne: jeden potrzebuje pomocy, to drugi pomaga (lub nie jeśli nie może/nie umie/ przekracza to jego granice komfortu w zbyt znaczny sposób).

  • Słuchając Was uświadomiłam sobie, że mam ogromny problem z asertywnością. Nie umiem odmówić, a jeśli już odmówię to mam potężne wyrzuty sumienia. Historia o bilecie to "story of my life". Przejmuję się kiedy ktoś jest dla mnie niemiły, biorę wszystko do siebie i zalewam się łzami. Stąd moje problemy w pracy, ponieważ pozwalam osobom nieuprzejmym i zwyczajnie wrednym na ubliżanie mi. Potrzebuję terapii.

    • pesteczka 1989, jest mi lzej bo czytam, ze nie jestem jedyna z problemami w pracy. Nie ublizaja mi, ale wiem, ze wykorzystuja i ucze sie odmawiac. Pracuj nad tym - tak jak ja. Powodzenia !

  • O rany, ten odcinek przypomniał mi najgorszy przykład braku asertywności w moim życiu. Do dziś pluję sobie w brodę, że byłam taką fujarą i nie postąpiłam inaczej. A sytuacja była taka, że oddałam do fotografa dwa czarno-białe filmy do wywołania. Były to filmy z wakacji w Paryżu, gdzie (jestem o tym przekonana) zrobiłam bardzo dobre zdjęcia mojej koleżance i jej byłemu już chłopakowi, który kiedyś był modelem (przepiękna para). Byłam tak napalona na te zdjęcia, że nie mogłam wysiedzieć z ekscytacji. Po paru dniach przyszłam do fotografa po wywołane filmy, na co on do mnie wkurzonym i obrażonym tonem, że udało mu się wywołać tylko jeden film, bo ja go nie poinformowałam o tym, że były do różnych procesów i to przeze mnie jeden film wykąpał w złej chemii. I teraz hit. Ja mu na to, że bardzo przepraszam i że rzeczywiście mu tego nie powiedziałam i że rozumiem, każdemu może się zdarzyć i że mi przykro, że proszę się nie denerwować, no zdarza się. A w środku się gotowałam i w sumie mówiłam to ze łzami w oczach, bo tak mi było żal tego filmu. Prawda jest taka, że nie znałam się kompletnie na wywoływaniu zdjęć, po prostu lubiłam je robić analogowo, ale zawsze obróbkę pozostawiałam profesjonalistom i to jego obowiązkiem było sprawdzić, co było napisane na rolce i do jakiego procesu przeznaczony był film. Moje lamerstwo sięgnęło zenitu, kiedy zgodziłam się na rekompensatę w postaci jednej rolki filmu na 36 zdjęć... Boże, gdybym tylko mogła cofnąć się w czasie i załatwić to jak trzeba... -_- Do dziś serce mi się kraja na myśl o tych zdjęciach :( Ale lekcję odebrałam i nauczyłam się asertywności

  • Fajny wywiad :) P.S Pierwsze pytanie na trailer i będzie + 150 000 wyświetleń

    • jak to pierwsze pytanie na trailer? :) ja tu nowa i nie wiem o co chodzi :D

  • Arlena, baaardzo Cie prosze, powiedz jaka pomadke uzylas tutaj. Dziekuje.

  • Nishka Movie ciao! Słuchając Waszej rozmowy odnoszę wrażenie, że za bardzo wałkujesz temat. Przecież każdy czlowiek obdarzony przeciętną inteligencją emocjonalną i wrażliwością potrafi w sytuacjach spornych się znaleźć. Czasem wystarczy krótka podpowiedź, aby wskazać własciwą scieżkę... Rozbieranie na czynniki pierwsze nic tutaj nie wnosi. Durny i tak nie zrozumie. Kilka dni temu zapytałem początkujacą youtuberkę ItaLowe - Polka we Włoszech czy to prawda, że owoce morza działają jak afrodyzjak, tzn. stymulują ochotę na sex. Wyobraź sobie, że skasowala moj komentarz... :) Najwidoczniej uznała błędnie moje pytanie za atak. Okazuje się, że pośród twórców udzielających się na niniejszym portalu, są również osoby niestabilne intelektualnie i emocjonalnie. Miłej niedzieli Nishka! :)

  • O matko, omawiam na terapii między innymi dokładnie te problemy, o których mówi Arlena

  • Prowadziła Pani ciekawy wywiad, ale moim zdaniem jest u Pani nadmiar gestykulacji:) ale to tylko moja opinia:) pozdrawiam serdecznie:)

  • Bycie asertywnym jest dobre dla innych ludzi, ktorzy zawsze kogos o cos prosza, bo sami sie czegos boja, albo nie sa poradni w zyciu. Przez bycie asertywnym pomagamy im dorosnac. Wazna jest dla obu stron tak samo. Ja nie bylam nigdy na terapii, ale bycie asertywna jednostka nabylam od mojego starszego brata, ktory jak nie mial na cos ochoty to to otwarcie komunikowal i praktycznie nikt nie mial wielkich wyrzutow oprocz mojej mamy czasem ;) przy czym nie migal sie gdy ktos go prosil o pomoc w waznej potrzebie. Moim zdaniem trzeba odroznic rowniez byciem asertywnym od egoizmu. Asertywnosc to dobra rzecz ;)

  • Świetna rozmowa. Ja nie uważam się za osobę asertywną, poczucie winy, złość na siebie, wstyd za zbyt gwałtową reakcję gdy ktoś przekroczy granice, wszystkiego tego już doświadczyłem i jest to okropne. Akurat dziś udało mi się odpowiednio zareagować, odmówić i powiedzieć szczerze czemu odmawiam i myślę że obie strony czują się z tym dobrze. Asertywność jest fajna, chodź nie łatwa. Pozdrawiam :)

    • RideauCorp, tez mialam taka sytuacje. Poczulam ulge, ale boje sie tej osoby, ktorej odmowilam. Ktos z pracy. Ona klamie i obgaduje. Gdy ja jestem, probuje wykorzystac, bo lubi rozkazywac.

  • W kontekście poruszonego tematu zaczęłam się zastanawiać, czy odmawiając komuś spotkania, przysługi, zrobienia czegoś wskazane jest podać powód, dlaczego nie chcemy/nie możemy czegoś zrobić czy po prostu powiedzieć "nie" i powstrzymać się przed dalszymi tłumaczeniami? Zauważyłam, że często osoby pytające o spotkanie/przysługę nie biorą pod uwagę, że mogą otrzymać odpowiedź odmowną, więc jeśli takową słyszą to reagują oburzeniem, niezrozumieniem i oczekują wytłumaczenia. Odnoszę jednak wrażenie, że silenie się na tłumaczenia swojej odmowy w zasadzie obniża naszą wiarygodność i odbiór jako osoby asertywnej, bo kierujemy się w zasadzie tym, żeby nie wzburzyć innej osoby, a nie żeby być w porządku wobec siebie. Jakie jest Pań zdanie na ten temat? Jednocześnie gratuluję odcinka i czekam na więcej :)

    • Jeśli pozwolisz, to napiszę swoje przemyślenia. Wydaje mi się, że krótka odpowiedź "nie" może zostać negatywnie odebrana (choć nie musi), a odbiór może być odmienny, jeśli do "nie" doda się zwięzłe wytłumaczenie. Myślę, że przesadne tłumaczenie się nie wypada za dobrze i może otwierać temat do dalszej dyskusji, dać nadzieję drugiej stronie, że jeszcze może coś wynegocjować. Pisząc to, mam wrażenie, że nie jest to tak trudne, ale w praktyce sama mam problem, żeby przy odmowie nie wypaść niezręcznie, czy nie powiedzieć czegoś za dużo. Bycie asertywnym nie jest takie proste, jeśli nie ma się wypracowanej pewności siebie. Pozdrawiam

  • Świetny odcinek. Trafiłam dzięki Arlenie i z ogromną przyjemnością zostanę. :) temat dla mnie bardzo aktualny i ważny. Właśnie uczę się bycia asertywną. :)

  • Moze moje pytanie zabrzmi glupio, ale wciaz mam problem z tym jak asertywnosc nie zamienic w klamstwo? Czasami ciezko moze byc drugiej osobie zrozumiec moje obawy, strach przed przysluga, ktora mam ze wzgledu na konsekwecje w przypadku gdy cos pojdzie zle. Mam wrazenie, ze jesli powiem wtedy o moich uczuciach to moga byc niezrozumiane, wiec najlatwiej by bylo wyjsc z klamstewkiem, tak by obronic swoich 'racji', postawic ta granice, ale jednak nie wyjsc na tą złą osobę. Przyklad z zycia: Prosba o pozyczenie mojego dokumentu, dzieki ktoremu znajoma mojej przyjaciolki oszczedzila by dosc spora sume pieniedzy. Mily gest, owszem, jednak gdyby cos sie stalo na przyklad zgubienie dokumentu, zniszczenie, no cokolwiek, mialabym niezle klopoty. Zamiast wyjasnienia uczuc uzyłam wymowki, ze akurat w dany dzien bede uzywala tego dokumentu. Czasami wciaz wracam do tego rodzaju sytuacji zastanawiajac sie nad tym jak powinna brzmiec odpowiedz, gdzie ja bede calkowicie szczera, a druga osoba mnie zrozumie.

  • 10:20 - dokładnie, zawsze mam tak samo. Często rezygnuję z walki o swoje, bo w wyniku złości czy bezsilności lecą mi łzy. I jak ja mam stanowczo prowadzić dyskusję z drugą osobą, kiedy tak się dzieje… :/

    • Może ta książka Ci pomoże: "Emocjonalne pułapki przeszłości Jak przełamać negatywne wzorce zachowań?" Jacob Gitta, van Genderen Hannie, Seebauer Laura

  • Pani Arleno, bardzo ładny kolor ust. Chciałam zapytać co to😊

  • fuck! Włączyłam film przy 6-letnim bracie, a tu masturbacja xd

  • Swietna rozmowa :))

  • A ja tak trochę z innej beczki: nie pierwszy raz widzę tę koszulę pani Arleny i spędza mi sen z powiek, gdzie pani ją zdobyła :D

  • Dziewczyny, cieszę się że Was znazłam i wysłuchałam. Brakuje mi takich mądrych rozmów w interencie :) PS. Jestem tu zupełnie nowa na Twoim kanale, a o rozmowie dowiedziałam się z Arleny instagrama i mam pytanie - Natalio - czy prowadzisz może jakiś podcast? Masz niesamowicie przyjemny głos, mówisz o ciekawych i ważnych rzeczach, fantastycznie się Ciebie słucha!

  • Cudowna i wartościowa rozmowa. Jestem od pani Arleny. ❤️ Więcej takich filmów!

  • Nawet nie wiedziałam, że Arlenson był do mnie taki podobny przed terapią @@ normalnie jakbym słyszała siebie... Kolejny dowód, że potrzebuję terapii

    • Najpierw potrzebujesz obrabować bank albo zrobić jakiś korona-biznes. To są niesamowite koszty.

  • Dwie piekne wewnętrznie i zewnętrznie kobiety! Natalio, czy nagrałabyś odcinek o sytuacjach ( moze to ma nazwę), w których robisz cos RAZ i wtedy zdarza sie TO. Przykład : zawsze masz bilet w tramwaju i ten jeden raz nie masz i łapie Cie kontroler a normalnie nie masz nigdy kontroli. Wczoraj tez miałam taką sytuacje- córka od paru lat nie moczy sie w nocy i zdjęłam jej z materaca specjalną osłonkę. Nastepnego dnia zmoczyła łóżko 😱 nie wiedząc, ze nie było osłonki. Czyli generalnie wszystkie te sytuacje, kiedy mówimy- jak to mozliwe?? Ten jeden raz !!!

  • Zdecydowanie odcinki z gośćmi są moimi ulubionymi. Fajna emergia od Ciebie bije a Arlena to też babeczka, z którą chętnie poszłabym na kawkę :)

  • Wow, Arlena! Jesteś lepsza od psychoterapeuty. Pomogłaś mi, dziękuję :)

  • Cieszę się, że jesteście! Daje mi to wiele do myślenia także wielką pomoc! Dziękuję!!!@

  • Dzięki dziewczyny, teraz już jestem pewna że mam problem z byciem asertywną :D Swietny film, jak zawsze!

  • Tego mi trzeba było! Już coraz lepiej u mnie z asertywnością ;)

  • Ja mialam w liceum kolezanke, ktora kiedy nie mogla z nasza grupa znajomych gdzies wyjsc, cos zrobic, nigdy sie z tego nie tlumaczyla. Zawsze mowila cos w stylu " ja akurat tego dnia nie moge", "mnie wtedy nie bedzie" , "niestety juz mam inne plany". Na poczatku wydawalo mi sie to troche dziwne, ale teraz bardzo to docenilam. Ten brak tlumaczenia sie. Czesto sama mam ochote powiedziec cos w tym stylu zamiast wyjasnisc, ze noo wiecie, bo jutro to musze pojsc do lekarza i nie moge sie spotkac, a potem to jade odwiedzic babcie itp. Nie moge to nie moge. I tyle :)

  • Bardzo miło się Was słuchało.

  • Z czym ja widze u siebie problem to łatwo mi odmowic osobie ktora dobrze znam I latwo mi jej wytlumaczyc czemu ale juz jak jest to osoba ktora znam mniej to od razu sie motam I czuje przyparta do muru 🤔

    • Malgosiu, mam doslownie tak samo. Mam nadzieje, ze ktos nam cos doradzi ... ;-)

  • Cześć, ja nie potrafię być asertywna wobec syna (13lat) to jest najtrudniejsze, super wywiad, pozdrawiam Beata

  • Nie słyszałam o UFO, dziękuję, skorzystam z tego pomysłu :)

    • A ja słyszałam o FUKO fakty uczucia konsekwencje oczekiwania 😊

  • Chciałabym się odnieść do przykładu z nianią z jedenastej minuty filmu- załóżmy że ktoś prosi nianię, by następnego dnia się zjawiła, bo naprawdę bardzo jej potrzebujemy(jeśli to wystarczający przykład- np. ponieważ bliska nam osoba niespodziewanie trafiła do szpitala, nie ma co zrobić z dzieckiem) a ona odmawia, ponieważ ma plany, które tak naprawdę nie muszą być ''poważne'' tzn. może to być wyjście z koleżanką albo zakupy. Wtedy naprawdę można poczuć bezradność czy złość i mieć duży problem, gdy pomocy się naprawdę oczekiwało i potrzebowało. Sama czasem padałam ofiarą braku własnej asertywności, gdy czułam się wykorzystana lub poproszona o coś, co druga osoba może rozwiązać łatwo sama, jednak często też potrafiłam powiedzieć, że się na takie coś nie zgadzam i asertywność wykorzystać. Ja sama rzadko o coś proszę bo nie lubię wykorzystywać ludzi, a zdarza się że gdy proszę o coś ważnego dla mnie co czasem jest niewielkim problemem dla drugiej osoby, ta odmawia z dumą w głosie, a ja sama odczuwam nieprzyjemne odczucia względem chociażby drugiej osoby. Co innego gdy jest to naprawdę duża przysługa która można nam przynieść jakieś straty czy nieprzyjemności a co innego gdy ktoś myli asertywność z czymś innym. Mam nadzieję że moja rozterka zostanie odpowiednio zrozumiana i wzięta za logiczną, jest to mój główny problem w zrozumieniu i poukładaniu w głowie wszystkiego na temat asertywności, która oczywiście niepodważalnie jest bardzo ważna.

    • Odnośnie tej niani, jeśli rzeczywiście z przyczyn losowych ktoś jej bardzo mocno potrzebuje, to przecież zawsze może przedstawić sytuację, wyjaśnić że jest naprawdę wyjątkowa i zaproponować np. dodatkowe wynagrodzenie. Sądzę, że wtedy większość osób by nie odmówiła, nie mając naprawdę poważnego powodu. W razie odmowy można też poprosić o polecenie kogoś w zastępstwo

    • Nie możesz oceniać wielkości czyichś problemów czy priorytetów. To jest jej życie i ma prawo je planować tak, jak chce, uszanuj to. Jej świat nie kręci się wokół Ciebie.

  • Bardzo dziękuję za zaproszenie do odcinka, Natalia!

    • Arlena, dzięki Tobie idę na terapię. Zdałam sobie sprawę, że mam pewne problemy i być może terapia je rozwiąże.

  • Świetny materiał! Muszę zacząć stosować Waszą teorię w praktyce :-)

  • Fajnie, że jesteście!:D

  • Bardzo fajnie się Was słucha! Do niedawna miałam problem właśnie z asertywnością i ż poczuciem własnej wartości. Zawsze na wszystko się godziłam, a na komplementy odpowiadała, że to nie prawda, że się nie zgadzam, ale zaczęłam walczyć i takim przełomowym krokiem było jak wracałam jakieś 3-4 miesiące temu że szkoły (warto dodać, że 4 technikum czyli 20 lat za chwile) I musiałam kupić bilet na autobus więc weszłam do sklepiku i proszę o ten bilet a pan tak patrzy zdziwiony i mówi, że przecież osoby do 16 r.ż. jeżdżą za darmo (Nowy przepis na Śląsku jakby ktoś był nie w temacie) a ja zamiast się zmieszać czy cokolwiek, jakby nie patrzeć facet uznał, że jestem młodsza o 4 lata niż było na prawdę powiedziałam tylko, że miło iż pomyślał, że jestem tak młoda aczkolwiek zaraz kończę technikum więc mi już darmowe przejazdy nie przysługują. Czy teraz jak ktoś mi mówi, że ładnie wyglądam czy, że mam coś ładnego to dziękuję za komplement i np dodaje gdzie to "coś" ładnego kupiłam uznając, że skoro się komuś podoba to może sam chcieć zobaczyć jak będzie w tym wyglądał czy cokolwiek

  • Tak wiele wyciągnęłam z tego odcinka dla samej siebie... U każdej z Was dostrzegłam coś, z czym sama mam problem. To tak, jakby nagle otworzyły mi się oczy i wszystko zaczęłabym rozumieć. Dzięki temu wiem, w co uderzyć, by było lepiej. Dziękuję Wam za tę rozmowę

  • Ja się stałam bardziej asertywna po tym jak inni mi mówili, że jestem asertywna uwierzyłam w to xD Też miałam sytuacje, że pani w kasie biletowej sprzedała mi bilet nie taki jak chciałam. Asertywność zadziałała, bo mnie pani w kasie drażniła i denerwowała. Mówiłam, że chcę bilet do Kutna, a pani na to "Konina". z 10 minut się kłóciłam, że chcę do Kutna, a i tak wydrukowała mi do Konina, wróciłam się i mówię, że chciałam do Kutna pani obrażona mi przeprawiła.

    • zmieniłam już nie ma "podburzała" skoro to tak kole w oczy.

    • ...a ja, nie słyszałem tego - nigdy - w takim kontekście, jak piszesz - w stosunku do siebie. Natomiast można to wyrazić przez: "Swoim zachowaniem mnie podjudzała, jej zachowanie mnie podjudzało".

    • Swoim zachowaniem mnie podburzała, jej zachowanie mnie podburzało. Nigdy nie spotkałam się z tym, by "podburzać" miało oznaczać tylko i wyłącznie słowne namawianie do do buntu przeciw komuś lub czemuś.

    • a nie... "zdenerwowała mnie", "wywołała u mnie wzburzenie", "oburzyła mnie swoim zachowaniem"? "podburzyć" -> "namówić do buntu przeciw komuś lub czemuś" sjp.pwn.pl/szukaj/podburzyć.html

    • podburzyła mnie usilnie twierdząc, że chce jechać do Konina, a nie Kutna, po czym wydrukowała mi do Konina, mimo, że ze 100 razy powiedziałam, że do Kutna.

  • Fajnie, że poruszacie ten temat, ja właśnie nie lubię ludzi którzy nie potrafią odmówić a po latach mają jakiś żal, chociaż sama też wzorem nie jestem i cały czas muszę pracować nad sobą, pozdrawiam

  • Denerwowałaś się, Nishka? Bardzo fajny materiał, super, że Arlena i Paulina w mimimonentach towarzyszyły :)

  • Mam ochotę udostępnić ten filmik wszystkim, którzy żerują na mojej uległości, ale, jak powiedziała Arlena, nie umiem walczyć o swoje. Czynię już spore postępy, a to zasługa m.in. psychoterapii. Pamiętam pierwsze reakcje ludzi na moje odmowy - szok i niedowierzanie, że jak to, przecież zawsze robiłam, o co proszą bez gadania i to z uśmiechem na twarzy! Właśnie, robiłam :) Ekstra film! Pozdrowienia!

  • Arlena, to już któryś wywiad, jaki z Tobą oglądam i wiesz co? Mam 38 lat i proszę, zostań moją mamą!

    • Moją też! Dokumenty adopcyjne mogę wysłać jeszcze dziś! 😁

    • Dzięki, kochana jesteś :D

    • Nie ma problemu. :)

  • Mam naprawdę spory problem z asertywnąścią, bo kiedy staram się taka być to do głowy napływają mi myśli w stylu "jak możesz być taka nie czuła" " jak jej nie pomożesz to nie będziesz dobrym człowiekiem" " jesteś wredna, samolubna, egoistyczna...."

    • Powiedz swojemu wewnętrznemu krytykowi "PA!" i powitaj wewnętrznego adoratora :) To my sami jesteśmy dla siebie najbardziej ostrzy, czas z tym skończyć. Odgoń te myśli! :) (wiem: łatwo powiedzieć.. ale od czegoś trzeba zacząć).

  • No nie! Musze sie uczyc na egzamin a tu filmik! ❤️

  • Świetny odcinek, Natalia!

  • Jak mnie ktoś prosi o zrobienie czegoś, nawet za pieniądze, na co nie mam czasu, ochoty, wiem, że zaburzyłoby moje plany to odpowiadam - ja tego nie zrobię, ale mogę polecić Ci kilka osób, które mogłyby to zrobić. I wilk syty, i owca cała :)

  • Jestem asertywna, ale i tak obejrzałam, bo Was LUBIĘ 😀

  • Ja jestem asertywny i to właśnie dzięki psychoterapii, dlatego tak samo jako Arlena - również ją polecam. Każdy ma jakąś przeszłość, którą należy przerobić, bagaż, który należy rozpakować oraz szuflady, które trzeba zamknąć :)) Wysłałem film mojej starszej siostrze i mam nadzieję, że obejrzy go w całości ;)