Dzień matki - 5NZ #51

Opublikowany 17 lut 2021
Joanna zaginęła we wrześniu 1996 roku. Dopiero 9 lat później sąd uznał, że padła ofiarą zabójstwa z rąk najbliżej jej osoby. Po 24 latach zaś jej ciało spoczęło w rodzinnym grobie. Dlaczego tyle to trwało? Jakim cudem ta historia w ogóle się wydarzyła?

Możesz zostać moim patronem:
www.patronite.pl/justynamazur
paypal.me/justynaamazur
lub wesprzeć na PLthrow
Możesz mnie spotkać:
Grupa: groups/PiateNieZabijaj
_______
Muzyka wykorzystana w odcinku:
Wstęp: A. Taylor - We wept by the rivers of Babylon
Czołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the Hood
Tło: Luke Atencio - Counsel
_______
ŹRÓDŁA Z TEGO ODCINKA:
tvn24.pl/magazyn-tvn24/mamo-nie-szukaj-mnie-mnie-juz-nie-ma-cialo-joanny-znaleziono-po-24-latach,282,4951
www.wnp.pl/parlamentarny/spoleczenstwo/olsztyn-badania-dna-potwierdzily-ze-z-jez-dywickiego-wylowiono-szczatki-joanny-gibner,82566.html
www.tvp.info/42718684/alarm-poszukiwania-zamordowanej-joanny-gibner
uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/gdzie-jest-joanna-dla-matki-to-straszna-meka-ze-od-lat-nie-moze-pochowac-corki-oficjalna-strona-prog,295936.html
interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2017-03-02/od-ponad-20-lat-szuka-ciala-corki_1543376/
www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-06-01/udusil-pocwiartowal-i-wrzucil-do-jeziora-po-wielu-latach-przelom-w-sprawie-joanny-gibner/
www.olsztyn.com.pl/artykul,pogrzeb-joanny-gibner-w-olsztynie-rodzina-pochowala-ja-po-24-latach,29747.html
www.fakt.pl/wydarzenia/polska/zabojstwo-joanny-gibner-z-jeziora-dywickiego-wylowiono-zwloki-zaginionej/1c500vh

Komentarze

  • Rozumiem chorobę matki ale ta jej obojętność po tym super weselu żeby do domu z palantem wysłać.Brak słów.Wyrzuty sumienia nie miłość kazały jej szukać ciała i uspokoić sumienie.Córka po pomoc do mamy a ta do domu nie rozumiem.Nikomu nie życzę takiej mamusi.

  • Strasznie przejmujące , ile ta biedna matka wycierpiała w swoim życiu ....🥺😥

  • Pani Danuta podala swoja corke na tacy maniakalnemu oprawcy... Takie osoby nie powinny miec dzieci, nie dlatego, ze nie kochaja, ale dlatego, ze sa niewydolne wychowawczo.

  • tak długo czekała ze ślubem, mogła przecież na drugi dzien....

  • Matka Joanny musi mieć straszne wyrzuty sumienia, że po weselu, które zamieniło się w horror dla jej córki, ona - matka sama popchnęła swoje jedyne dziecko w ręcę bandyty, zamiast jej pomóc odpowiednio do sytuacji. Pewnie dlatego przez 24 lata nie zaznała min. spokoju. Ja, jako matka, nie rozumiem dlaczego matka Joanny nie zgłosiła zajścia na weselu na policję. Ja, a tym bardziej mój mąż sami wymierzylibyśmy karę skur...synom.

  • :(((

  • Pan Krzysztof Jackowski -oszust jasnowidz z bożej łaski -wziął ostatni grosz i nie przejął się nieszczęściem, okropnym bólem matki po stracie córki, nadal reklamuje się w swoich filmikach na PLthrow promując swoje zdolności.

  • uwielbiam Twoje podcasty ,czy mozesz mi powiedziec co za melodie / muzyke uzylas na samym wstepie / wprowadzeniu do sprawy ? - nie samowicie klimatyczna

  • „Młodzi musza się dotrzeć” jaja jakieś. Mama zachowała się jakby urodziła się wczoraj

  • Raczej dziwna rada matki"że muszą sie dotrzec" po tym jak córka mówi ze jest bita na własnym weselu przez świeżo upieczonego męża.

  • Wybacz, ale matka może pocieszała córkę, ale nie mów, że ją wspierała. Powinna od razu ją wziąć do siebie.

  • Pierwszy odcinek na którym autentycznie się popłakałam, a słucham Cię Justyno już długo. Ciężko samej będąc matką wyobrażać sobie co czuje taka kobieta czekając na swoje dziecko i co czuje kiedy po tylu latach je odnajdują. Przykre, że historia ta tak musiała się zakończyć, chociaż zapewne jej mama nie raz wypominała sobie, że mogła inaczej zaaragować, w końcu to nie jest normalna sytuacja gdy panna młoda na własnym ślubie zostaje pobita....

  • Zwykle nie reaguję tak emocjonalnie na różnego rodzaju sprawy kryminale, ale w tym przypadku aż płakać mi się chce, że matka nie zareagowała na tą powtarzającą się sytuację, po prostu popchnęła dziecko w ręce mordercy. Strasznie przykro się tego słucha.

  • Myślę że to nie przypadek że Joanna odnalazła się w dzień matki ,może to właśnie Joanna chciała dac swojej mamie prezent w postaci siebie ,żeby matka na jesieni swojego życia była spokojna.

  • Matka nie chciała corki z powrotem w domu, wybrała ojczyma. chciala miec spokoj w domu. Taka jest prawda. Skoro corka byla duszona i pobita to matka wysylajac ja z powrotem do domu oprawcy-męża przypieczętowała jej los. Morderca jest winny, ale matka majaca ogromny wplyw na corke, gdzie corka jej ufala i zwrocila sie o pomoc , rowniez.

  • Co za odcinek . Niech dziewczyna spoczywa w spokoju . Pani Justyno oby takich więcej spraw

  • Piękny odcinek i naprawdę sprawa ciekawa . Przykre i serce się kraja ale cieszy jak dobry człowiek dozna spokoju . Ile jest zły ludzi na tym świecie jakie to przykre i za zarazem tragiczne . Pani Justyno takich ciekawych spraw proszę więcej zawsze sobie myśle ze jak młode kobiety będą tego słuchać to będą bardziej ostrożne w podejmowaniu decyzji z kim mieć kontakt

  • Wstrząsający materiał, wręcz poglądowy na temat znieczulicy, obojętności.............Na temat pracy tzw. jasnowidzów mam swoje zdanie. Czasami UDA się wskazać miejsce ( w przybliżeniu ), a jak nie uda, to kasy nie zwrócą :((((

  • Bardzo podobała mi się ta opowieść, a najbardziej jej znamienny tytuł i to promienna zdjęcie - niech będzie przestrogą, jak bardzo trzeba uważać na zachowanie nieznanych nam dobrze ludzi...

  • Joasia niby miała serdeczne relacje z matką, ale tak naprawdę była zupełnie sama. I to od chwili, kiedy pojawił się w ich życiu partner matki...

  • Sporo jest takich spraw gdzie kobieta zaginęła i wszystko wskazuje, że palce maczał w tym mąż.

  • Ojciec Roberta Wójtowicza, ma na imię Lech.

  • pani Danuta powinna od razu zabrać córkę , którą w dniu ślubu mąż poniżał i dusił....jeśli robi to pierwszego dnia to będzie robił nadal...dziwi mnie ten brak szacunku

  • Justyna nie musisz tak wyłuszczać , rozkładać na czynniki pierwsze to co przekazujesz , chodzi tu o chłopaka , która ma samochód i co dziewczyna ewentualnie myślała.....coraz rzadziej słucham tego kanału , mnogość wyjaśnień , kluczenia , męczy słuchacza im mniej tym lepiej, odkąd rozgłos Justyna zyskała tym "bardziej wyjaśnia" wstawia dygresje ...im prościej tym lepiej

  • nie rozumiem początkowej postawy mamy Joanny.... po prostu w głowie mi sie to nie mieści

  • Policja i rozwód//bydle bijące kobiete powinno być oblane wrzącym olejem (jak śpi) 💀👋🏾to przywraca rozum🕊️📯🌷

  • Oprócz tego co już tutaj większość napisała to dodam od siebie, że szlag mnie trafia jak słyszę o tych wszystkich "jasnowidzach" opowiadających jakieś pierdoły. Że nie jest im wstyd żerować na ludzkiej tragedii...

    • @omik racja. Już nawet nie mówiąc o szacunku do zmarłych. Dziewczyna została brutalnie zamordowana a gość opowiada jej matce pierdoły że uciekła od męża z jakimś starszym facetem 🤦🏼‍♀️

    • Dokładnie rozumiem desperację rodzin zaginionych, szukają pomocy, ale ci "jasnowidze" to powinno być prawnie zakazane.

  • O co chodzi z tym chowaniem się w tapczanach? To nie jest pierwsza sprawa, kiedy ktoś schował się przed policją w tapczanie :')

    • I tak cię to bawi, że dałaś usmiechniętą buzkę:? :(

  • zawsze mnie dziwi, że kobiety jest bita i w tym tkwi. Wiem, że to nie jest łatwe bo rodzina, bo majątek i wygodne życie ale często dochodzi do tragedii. Ktoś jest skrzywdzony.

    • w tej historii nawet nie było majątku i wygodnego życia :(

  • Zawsze bardzo źle się czuję słuchając o takich sprawach... Nie osądzałabym zbyt pochopnie tej matki - była chora, zestresowana, być może nie do końca dotarła do niej powaga sytuacji. Każdemu łatwo kozaczyć, tymczasem nie wiemy, jak zachowalibyśmy się w podobnej sytuacji. Oczywiście jej reakcja powinna być inna, ale wiemy to z perspektywy czasu i pełniejszych informacji. W danej chwili człowiek ma tylko drobny wyrywek, do tego zniekształcony własnymi emocjami.

  • Niestety ale mam coraz wiecej uwag do Pani Mazur. Bywały momenty że początkowe audycje słuchałem po kilka razy. Bardzo ładne słownictwo, dykcja i merytoryka ale coraz częściej widzę pewne ułomności oraz szkodzacą i polityczną poprawność. Już pierwszy sygnał był kiedy omawiana była sprawa zabójstwa Pani Orzeszkowny którą zabiła córka. Mimo że Justyna M. twierdzi że nie usprawiedliwia morderycznyni to na aż bije w oczy jak wybielana jest sprawczyni. Tak samo było z mamą Madzi na koniec, że jakby aborcja była na życzenie to matki nie mordowaly by swoich dziec!!! A pomyślał ktoś że był też ojciec który był bardzo szczęśliwy ze ma córkę?! Tak samo jak słyszę któryś raz z kolei że Pani M. chce sie płakać jak opwiada historię zabitej kobiety to odrazu ma sie na myśli ze chyba jednak to nie jest profesja dla danej osoby, która nie jest w stanie poradzić sobie z emocjami publicznie. Nie jestem osobą wierzącą i też jestem za powrotem kompromisu aborcyjnego ale odnoszę wrażenie że coraz bardziej na prowadzącą kanał wywiera wpływ skrajnie lewckiej ideologii. Pozdrawiam

  • uzależniłam się

  • Te kobiety są głupie. Jaka kobieta godzi się na ślub po trzech tygodniach? Jaka matka mówi pobitej i duszonej córce dotrzecie się ? Takich rzeczy się nie robi. Bo to jest kopanie sobie dołu w który się wpada . Nie wierzę w wyjątkowa więź między matką a córką. Matka dla której córka jest najważniejsza pognała by swojego męża na drzewo. A na zięcia wezwała policję , komandosów, albo prywatnego detektywa, ew paru panów z pałami którzy by facetowi wytłumaczył co będzie jak sytuacja się powturzy. I że ma się udać do diabła.

  • "zginał w niewyjaśnonych okolicznościach" - Czyżby Karma? Tak na pewno karma. Jak już zaczełaś opowiadać o ślubie co tam się działo....to juz wiedziałam że ją udusił ten brutal...

  • Czegoś mi w tej historii brakuje, albo się nie zgadza. Co z byłym partnerem Joanny? Wg innych źródeł miał na imię Andrzej, nie Adrian. Gdzieś jeszcze wspomniano, że zaginął niedługo po jej zabójstwie, a Marek W. miał być podejrzanym w tej sprawie.

    • Żyje i ma się dobrze. Po prostu nikt go o nic nie pyta bo powiedziałby to samo co otoczenie Marka - a co nie pasuje do ogólnie przyjętej martyrologii Joanny - że była zdradliwą i nie do końca zrównoważoną kobietą która bawiła się mężczyznami. Tu wychodzą też kolejne konfabulacje Pani Danuty - że była przez 3 lata z gościem który był ochroniarzem w klubach, a jednak Joanna pierwszy raz poszła na zabawę do Dywit, gdzie poznała Marka. Tu jest mnóstwo rzeczy które są nielogiczne, ale domyslam się z jakiego powodu...

  • "Niechby pił,niechby bił,aby był".Wciąż żywe w naszym kraju.

    • Ja nawet uslyszalam od bitej kobiety, ze jak zazdrosny i bije to mocno kocha.

  • 3 tyg i już godzi się na ślub, tragedia... Co ona miała w głowie?!

  • "Napewno wszystko będzie dobrze"????....Po tym jak dupek dusił jej córkę.... 😑

  • Patologia.

  • Po piąte, nie morduj.

  • Jest Pani wspaniała,płaczę i dziękuję 🙈😢😔Uwielbiam Pani podcasty 👌🏻👌🏻👌🏻

  • Co się stało z nowym odcinkiem?

  • FAJNIE BY BYŁO,GDYBY POJAWIŁY SIĘ W PROGRAMIE FOTKI,BO TAK,TO BRZMI,JAK OPOWIEŚĆ KSIĄŻKI

  • Zazwyczaj toksycy dążą do jak najszybszego zalegalizowania związku, szybkiego zamieszkania z partnerem etc.

  • Co za matka!!! Nie ma takiej opcji żebym mojej córce kazała wrócić do TYRANA!

  • Szczupła czy nie szczupła, ciało jest ciężko zatopić. Obciążenie daje pewność, że nie wypłynie.

  • W 22:35 myslalam, ze wylacze. Jak mozna tak pocieszac corke, ze ta wraca do oprawcy? Co to za matka? I nie, czasy tutaj niczego nie tłumaczą. Albo sie ma swoj rozum albo nie. Krzywda to krzywda.

    • przerwać, sprawdzić i dokończyć podcast, w końcu to nie live i jakiś montaż tu występuje. Czekam na jakieś mniej znane sprawy, coś czego jeszcze nie słyszeliśmy.

  • Skończ z tym "" zaś """, które wetknęłaś w komentarz pod nagraniem. Przecież można ten zaściankowy wyraz zastąpić np słowem "" natomiast"", lub spójnikiem """ a """. Na północy Wielkopolski "" zaś "" to wyraz -składnik gwary, np mówią tam "" Zaś potem pójdę """, "" zaś zrobię """ itp. A w ogóle to panuje jakaś plaga wśród blogerów w nadużywaniu w narracji "" zaś"". Co za okropne słowo -przeżytek, anachronizm, archaizm.

    • @omik 😅😆😀😁😉😃👎👎👎👎👎👎👎👎👎

    • @omik po to jest opcja komentarzy , źeby je pisać !! Niekoniecznie same superlatywy !! Rozkazywać to ty możesz na swoim kanale a twoja blogerka nie jest świętą krową , źeby nie można było zwròcić uwagi !!! Jeszcze się doczep do tych , którzy dali kciuki w dół !! No dalej ! Napisz do nich ekstra komentarz i ""objedź zdrowo ''' !

    • @omik chomik 😅😆😀😁😂😃

    • Zaś idź stąd jak ci nie odpowiada, nie ma przymusu słuchania.

  • Witam Pani Justyno 🤗mam ogromna prosbe czy moglaby Pani zrobic odcinek poswiecony zamordowaniu Shannan Watts i jej dwoch malutkich coreczek Belli i Celeste i nienarodzonego Synka Nico przez meza i ojca rodziny Chrisa Watts-a jezeli to oczywiscie w ogole mozliwe? Z gory serdecznie dziekuje 🤗i pozdrawiam serdecznie.- Dominika.

  • ABSOLUTNIE nie umniejszając ogromu tragedii. Opis wesela przypomniał mi to: plthrow.info/my/wideo/24KdhqK9x71mhok.html

  • Okrutna historia. Myślę, że dziś osoba na miejscu Joanny poszlaby na policję po pobiciu przez męża i do zbrodni może by nie doszło...? Ale to były lata 90. Przyznać się do tego że jest się ofiarą przemocy to był wstyd. Ogromnie szkoda mi Joanny i Pani Danuty. A Marka cóż...wcale.

    • Uważaj bo teraz padniesz - mieszkanie Joanny i Marka było 3 domy dalej od Komendy Wojewódzkiej.

  • Widzę tu tragiczną potrzebę bycia kochaną i akceptowaną. To zgubne, wiem z własnego doświadczenia.

    • Najwazniejsze to kochac i szanowac siebie a potem “szanuj blizniego.....

  • Kiedy będzie ten odcinek który zapowiadałaś?☺️

  • Słucham całe dnie w pracy na Spotify ale zajrzałam tu wesprzeć łapką i subskrypcją 🥰

  • Dlaczego on w ogóle zabrał tego męża?

  • Drugi raz ten sam odcinek?🤔

    • @Dominika Wolender masz deja vu :)

    • @Justyna Mazur mam jakies deja vu? Jestem prwna, ze ten odcinek byl juz u Ciebie kilka odcinkow wstecz, tylko ciut inne zdjecie bylo...

    • Jak to drugi raz?

  • Justynko czy masz jakieś informacje czy Matek i Joanna leżą na jednym cmentarzu? Czy ciało Marka zostało pochowane za granicą?

    • Joanna leży w grobie ze swoim ojcem, co do Marka nie wiem, ale z tego, co rozumiem, Marek był z Dywit, więc pewnie leży tam. Joanna była z innej miejscowości.

  • przychodzi i szuka ratunku zostaje odprawiona z kwitkiem . Nie będę nikogo oceniać bo winny ten, kto skrzywdził i zabrał życie . Bardzo poruszająca sprawa .

    • skoro dziewczyna jest ofiarą i nie żyje to oskarżajmy wszystkich wokół o gówniane decyzje tej dziewczyny.

  • Mówisz, że ta sprawa daje nadzieję? Na co, na to że znajdziemy ciała zamordowanych? Takie zdarzenia nigdy nie powinny mieć miejsca!

  • Udusił ją w moje 15 urodziny.

  • Po co obiecywać kolejny odcinek w tym tygodniu i się z obietnicy nie wywiązać (a to nie jest pierwszy raz)? I słabo brzmi mówienie, że nie wiesz jak miał ktoś na imię, trzeba było przerwać, sprawdzić i dokończyć podcast, w końcu to nie live i jakiś montaż tu występuje. Czekam na jakieś mniej znane sprawy, coś czego jeszcze nie słyszeliśmy.

    • się dotrzeć" kiedy facet ją pobił.

  • dzieckiem to trzeba to dziecko zaakceptować !

  • Znam tą historię bardzo dobrze. Moja matka mieszka judasz w judasz z mieszkaniem w którym zginęła Joanna. Aż dziw mnie bierze jak morderca dał radę wynieść ciało po tych wąskich i stromych schodach bez alarmowania sąsiadów. Że nikt nie słyszał co się dzieje bo ściany cienkie są.

  • Najwiecej w życiu kosztują złudzenia.... Justyna, po każdej twojej deklaracji odnośnie nowego odcinka, my CZEKAMY ;) Sama codziennie odświeżam twój kanał, żeby zobaczyć, czy widać już datę nowej premiery. Gorący apel o niezapowiadanie albo publikację zgodnie z zapowiedzią ;)

    • mamie wychowanej w innych czasach, problem zazdrosnego ojczyma

  • Tu nie potrzebne sa zadne slowa....

  • Tak mi przyszło do głowy, gdy słuchałem tej historii, że w tych wszystkich historiach kryminalnych możemy wyróżnić pewne archetypy osób. I tak tutaj w Pani Danucie Januszewskiej widzę taki wzór nieustępliwej, kochającej matki, szukającej sprawiedliwości i prawdy na temat śmierci swojego dziecka, poświęcającej swoje pieniądze, związek, całe życie dla tej jednej idei. Jej męskim odpowiednikiem mógłby być właśnie Pan Wójtowicz. Czy przychodzą Wam do głowy inne osoby, które mogłyby stać się takim wzorem, archetypem w historiach kryminalnych opowiedzianych przez Justynę lub w innych sprawach? Dodam jeszcze, że podziwiam i szczerze współczuję Pani Danucie. Również rozpłakałem się pod koniec opowieści. Mój szacunek ma również Pani Laura za słuszne zachowanie, mimo gróźb śmierci ze strony Marka.

  • Wszyscy oceniają tutaj mamę Joasii, ale ludzie halo to był koniec lat 90 mentalność ludzi wtedy a dzisiaj to jest zupełnie rożna sprawa. Fakt ze powinna reagować odrazu ale radziłbym trochę szersze spojrzenie na sprawę za nim kogoś się oceni.

  • Dużą winę ponosi matka,skoro córka przychodzi w takim stanie,matka powinna natychmiast interweniować,zrobić obdukcję.Skoro ją tyle razy ją pobił powinny zgłosić sprawę na policji.Powinna odejść od niego.

  • Wszyscy tak po tej matce jedziecie, a Joanna to co, dziecko upośledzone we mgle? Dorosła była, pełnoletnia i chyba nie najgłupsza, a mimo to ignorowała pierwsze oznaki zbliżającego się nieszczęścia. Każdy odpowiada za siebie i płaci za swoje błędy! NIKT jej nie zmuszał do tego związku! Chore to wszystko i aż się człowiek gotuje, ale oczywiście skoro dziewczyna jest ofiarą i nie żyje to oskarżajmy wszystkich wokół o gówniane decyzje tej dziewczyny.

  • Widzę tu tragiczną potrzebę bycia kochaną i akceptowaną. To zgubne, wiem z własnego doświadczenia.

  • "Jasnowidz" Jackowski w tej sprawie sie nie popisal. Zaczynam watpic w jego zdolnosci. Uciekla ze starszym gosciem. Kpina. Powinien oddac kase, ktora zainkasowal.

  • Mężów nie poznaje się na dyskotece, tylko w kościele, na pielgrzymkach. Brak Boga i zaprzeczanie grzechom to powody dla ciężkiego życia pewnych ludzi.

    • Właśnie przez te konserwatywne wychowanie kobiety w Polsce zostały zdegradowane do roli kur domowych które są pod butem swoich mężów, co zresztą jest normalką w każdym teokratycznym kraju. Zastanawiające, że przez ostatnie 20 lat im mniej kościół ma do gadania tym więcej powstaje instytucji które pomagają kobietom wyjść z opresji przemocy domowej a one same nie boją się już podnieść głowy tak jak kiedyś.

    • Smiechlam! Pielgrzymka, to w sumie dyskoteka dla niektorych...Nawet nie sadzilam, ze w takich miejscach szuka sie mezow 🤔

    • Perzyński chodził na pielgrzymki i udzielał się w kościele i co? Wymordował całą swoja rodzinę.

    • @Małgorzata Krasnodębska Nie bzdury tylko czysta prawda o życiu.

    • bzdury.

  • Niestety bez wsparcia bliskich zycie moze potoczyc sie tak jak u Asi. Ludzie nie zdaja sobie sprawy jak wazne jest wsparcie, prawdziwe zaangazowanie sie bliskich w nasze zycie. I nie mowie o jakims chorym zaangazowaniu i kontrolowalniu a byciu oparciem. Jak nie ma sie rodziny to niech to beda przyjaciele. Kilka cieplych dobrych osob. Ja latami, bez wsparcia, dawalam robic sie w "zwiazku". O ile latwiej by mi bylo odejsc wczesniej, gdyby ktos ze mna usiadl, poswiecil mi troche czasu i porozmawial jak czlowiek. Nie mialam nikogo takiego. Zadbajcie o siebie, o ludzi, ktorzy Was otaczaja i sami badzcie takim oparciem dla kogos. Mozecie uratowac komus zycie.

    • jednak przez Twoją wrażliwość i spojrzenie na świat nie czuję różnicy wieku. Nigdy wcześniej niczego nie komentowałam,ale przy tej sprawie chce mi się wyć do księżyca.tyle

  • Dowiedziałam się o tym kanale dostać niedawno, przesłuchałam kilku spraw bo tematy bardzo ciekawe i muszę powiedzieć bez żadnego hejtu, że więcej słuchać nie dam rady. Nie da się poprostu. To ciągłe eee hmm mmm, jakieś wzdychanie. Wystarczy posłuchać chociażby Kryminatorium, facet ma świetną dykcję. Wiem, że zaraz będą komentarze, że nie muszę słuchać tego podcastu. Wiem ale chciałabym tylko nie mogę niestety.

  • się dotrzeć" kiedy facet ją pobił.

  • I okazuje się, że kobieta, która powinna mieć najmniej interesu w tej sprawie przyczynia się do jej rozwiązania. Podziękowania dla Laury, bo nie wiem jak to nazwać inaczej...

  • To jest tak tragiczne, postępująco w wydarzeniach , że aż strach. Jak można zostać z mężem który dokonuje przemocy i robi libacje w domu żony? Kobieta się nie postawiła a powinna "zwinąć żagle tzn. odejść od męża natychmiast! Wszystko ładnie, pięknie tylko nie to - dlatego Joanna powinna zwinąć się od chama jak najprędzej. A że "przetrzymała to ją zamordowano.. ehh szkoda gadać. Zaangażowanie matki nie dziwi w odnajdywanie swojej córki ale branie pseudo "jasnowidzów to już desperacja, zwłaszcza, że ci niby jasnowidze niczego nie widzą! pierdoły ludziom wpierają, żeby tylko kasę wyłudzić. dalej nie wiem bo nie zostało wysłuchane.. za długie wywody..

  • R.I.P 🖤 Joanna

    • Jackowski to jest zwykly czpien i sciemniacz ...

  • Mysle ze zajecia z psychologii lub z psychologami juz od przedszkola pozwoliloby wychowac emocjonalnie dojrzale pokolenia. Problem toksycznego meza, toksycznej tesciowej, mamie wychowanej w innych czasach, problem zazdrosnego ojczyma

    • ponieważ - mimo iż całkowicie rozumiem krewnych osób zaginionych, którzy w pewnym momencie chcą zostawić tę traumę za sobą i zacząć żyć dalej - straszne wydaje mi się

  • Tak wychowywujemy kobiety, zeby wierzyly ze mezczyzna sie dla nich zmieni... ehh

  • Pani Justyno w ciagu pierwszej minuty wiemy juz prawie wszystko. Mam wrazenie, ze podkastom by wyszlo na dobre, gdyby bylo troche suspensu, kiedy nie wiemy kto zginie i kto jest sprawca. Prosze rozwazyc czy nie byloby to ciekawsze. Dla mnie zdecydowanie tak.

    • Pani Grażyno, są różne odcinki, a nie wszędzie widzę sens robienia suspensu szczególnie w tak głośnych sprawach jak ta. Pozdrawiam!

  • Na szczęście ten zwyrodnialec już nie żyje.

  • Bardzo lubię Twoje 5NZ . Uwielbiam twoje spokojne rozsądne podejście do sprawy A także zrozumienie jakim jesteś w stanie otoczyć bohaterów danej historii. Cieszę się że przygotowujesz tak długie sprawy jednak w ostatnim czasie odnoszę wrażenie że jest coraz więcej mlaskania i różnych yyyyy. Tak czy siak dobra robota . Pozdrawiam

  • Zastanawiam się dlaczego Danuta przekonywała Joannę, że jeszcze pogodzi się z Markiem po tym jak jej córka MÓWIŁA, że ją bili, że chce unieważnić związek. Po tym, jak Joasia przyszła z siniakami do domu po "nocy poślubnej". Wiem, że Danuta była chora, ale ja na jej miejscu pozwoliłabym córce na powrót się do siebie wprowadzić i zwyczajnie nie mieszkać ze swoim "świeżym" mężem. Nawet jeśli Joasia kłóciła się ze swoim ojczymem, to lepsze od toksycznego męża (i jego matki).

    • Brutalna prawda jest taka, że Pani Danuta chciała wykopać Joannę z domu i generalnie mało ją obchodziło co się z nią działo.

  • Krótka piłka - tzn nie rozumiem jednej rzeczy: Gośćiu pobił swoją żonę na własnym weselu i jakim cudem on wtedy nie wyjechał W KAJDANKACH?! i do czasu rozprawy, po odsiedzeniu oczywiście 3 miesięcy sanek - sądowy zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. A tu nic, zupełnie jakby nic się nie wydarzyło... Takie patologie trzeba niszczyć w samym zalążku bo im dalej w las tym więcej drzew. Dlaczego ona w ogóle chciała tę mendę jeszcze na oczy widzieć? Nie rozumiem... no i 15 lat za zabójstwo i to tak brutalne? WTF!? Dokąd zmierza ten świat?

  • Sprawa beznadziejna? Policja wszystko olała!

  • sygnaly ostrzegawcze przed slubem, slub po 3 miesiacach znajomosci.... no coz....

  • Matka powinna dostać dyplom ,, Matki Roku". Mąż ją bije, teściowa się znęca psychicznie i fizycznie, a ta odsyła pobite i zapłakane dziecko do oprawcy 🤦

  • Witam Cię Justyna Słucham Ciebie właściwie od początku.slucham pogadajmy o życiu oraz 5 nie zabijaj,a i ostatnio o randkach😁. Choć jestem od Ciebie sporo starsza to jednak przez Twoją wrażliwość i spojrzenie na świat nie czuję różnicy wieku. Nigdy wcześniej niczego nie komentowałam,ale przy tej sprawie chce mi się wyć do księżyca.tyle czerwonych lamp,tyle sygnałów alarmowych.nie oceniam,ale nie rozumiem postawy matki-dotrzecie się?????? Sama jestem mamą córki i wstyd się przyznać,ale ja bym gnoja zabiła.nie wspomnę już o moim mężu.bardzo smutna sprawa tyle ją ominęło, byłaby teraz w moim wieku.

  • Niestety bierność matki tutaj dala się we znaki..

  • Mysle ze najbardziej mnie nie przekonuje w narracji sposób przedstawiania relacji z matką, dla mnie to była tragedia czekająca na to żeby się wydarzyć zanim ona nawet poznała Marka. Żeby się z kimś związać w takim tempie musiała być strasznie samotna, zdesperowana i potrzebą akceptacji i miłości. I domyślam się ze matka się po prostu winna strasznie czuła - i pewnie słusznie . Dziecko się czuło od dziecka jak piąte koło u wozu to i nie dziwota ze materiał jak znalazł dla tego typu psycholi bo gardę miała zupełnie opuszczona i zupełnie bezbronna była w tej swojej desperacji . Szkoda mi jej ale myśle ze szanse miała dosyć słabe. Pamietajmy jeszcze ze Olsztyn lat 90 to straszna bieda i bezrobocie które pewnie jeszcze potęgowały jej poczucie bezradności .

  • Ja 26.05.20 w dzień matki po raz pierwszy zostałam mamą..dla mnie ten dzień był najpiękniejszy a tamta Mama ...

  • Jackowski to jest zwykly czpien i sciemniacz ...

  • Bardzo ciężko się słucha przez to ciągłe eeee yyyyyy...

  • Kiedy wspominałaś o rozstaniu mamy Joasi z mężem i podobieństwie do historii Lecha Wójtowicza (i chyba również Andrzeja Żukowskiego), to zrobiło mi się bardzo przykro, ponieważ - mimo iż całkowicie rozumiem krewnych osób zaginionych, którzy w pewnym momencie chcą zostawić tę traumę za sobą i zacząć żyć dalej - straszne wydaje mi się, że ci rodzice zostają z tą walką o prawdę zupełnie sami, ponieważ nikt oprócz nich nie chce już wracać do tych wspomnień 🥺 Taka pełna cierpienia samotność... chyba nie do wyobrażenia dla kogoś, kto tego nie przeżył.

  • Choć wiele osób broni P. Danuty itd. To niestety nie zgodzę się na to współczucie, choć mi jej oczywiście żal.. Nie udało jej się wychować dziecka tak aby było gotowe do dorosłości do podejmowania poważnych decyzji, mądrym decydowaniu o sobie. Dziewczyna czuła się źle w swoim domu wiele wiele lat, nie poszła dalej w edukację, choć miała świetne zadatki na dziennikarkę, chęć pomocy mamie gdzie ta za chwilę płaci jej z góry czynsz za rok?!, wieczne awantury, i zazdrość ojczyma. To wszystko i pewno jeszcze wiecej wpłynęło na jej świadomość, osobowsc, charakter..Sorry, ale choć nie wiem jak facet był zaradny bo ma samochod nie wprowadzilabym się do "jego" Domu po 3 tyg znajomości!!! Totalnie obcy ludzie! Ale Asia nieee.. Ostro poszła i choć już wiedziała i pewno czuła jaki Marek jest poszła w to. Wszyscy jej znajomi byli przeciwni..i teraz co odwołać ślub?! Przyznać się do błędu nie powodzenia przed wszystkimi?!.. A dalej już tylko gorzej aż stała się tragedia.. Ehh.. Szkoda mi jej a jej mamie współczuję, że nie udało jej się wraz z drugim mężem stworzyć domu w którym ta młoda kobieta chciałaby być, czuć się kochaną i.. Realizować się.. Często jest tak, że osoby nieszczęśliwe w rodzinnym domu szukają kogoś czasem byle kogo aby założyć tą rodzinę czyli to mistyczne szczęście.. Ehh.. Dzięki Justyna za jak zwykle zresztą dobrze opowiedziana historię.

  • Określenia "nomen omen" nie używamy, gdy po prostu wypowiemy drugi raz ten sam zwrot, słowo w zdaniu. Zauważyłam, że często mówisz "nomen omen" w nieadekwatnych momentach. Radze poczytać o tym. A tak poza tym - dobrze opowiedziana historia, słuchałam z zaciekawieniem.

    • Dokładnie tak! Mam wrażenie, że Justyna używa tego zwrotu jako zapchajdziury, kiedy brakuje jej akurat słowa lub nie pamięta jakiegoś szczegółu. Zresztą nie tylko to jest na tym kanale problemem, ale już nie będę się znęcać!

  • Najdziwniejsze w tej zbrodni jest to, że praktycznie nie ma motywu, a w każdym razie ja tego motywu zupełnie nie widzę...

  • Samochód to świadectwo dobrego podejścia do pieniędzy? Kupno samochodu jest najgłupszą decyzją inwestycyjną chyba że to auto służy do zarabiania pieniędzy. W każdym innyypadku to wywalenie kasy w błoto

  • Jestem ciekawa co dalej z tą sprawą co pan Szostak prowadzi, sprawa dotyczy zaginięcia chłopca z ośrodka wychowawczego. Prowadził tam pracę i odkopali sweter i jakieś kości. Ktoś coś wie?????? Justynka może ty coś wiesz na ten temat?

    • Tą sprawę chyba Szwedowski prowadził, a nie Szostak. Prawdą jednak jest, że ten drugi tylko same "przełomy" ogłasza, a jakoś żadna ze spraw którą się "zajmuję" nie została rozwikłana do dnia dzisiejszego.

    • Nic nie wiadomo, Szostak robi tylko szum a żadnej sprawy nie rozwiązał.