Czy jestem w ciąży? Nie pytaj | Vlog #22

Opublikowany 12 lut 2020
To pytanie w internecie dostaję średnio co kilka dni. W realu jakoś rzadziej. Czemu nie powinno się go nikomu zadawać? Mówię dziś o temacie tabu, jakim jest niepłodność.
🎥 ZOBACZ TEŻ:
• O psychoterapii - plthrow.info/my/wideo/x4mbeWLct593fZ8.html
• O in vitro - plthrow.info/my/wideo/0oh9mofeqtuElaM.html
CHCESZ LEPIEJ ZNAĆ ANGIELSKI?
📚 Wreszcie zrozumiesz gramatykę z „Grama to nie drama” - arlena.altenberg.pl
📚 Nauczysz się 7000 przydatnych na co dzień słów z „Władaj i gadaj” - wladaj.altenberg.pl
DLA OCHOTNIKÓW:
✏️ Codziennie nowe „słowo na dziś” w Instastory: wittamina
TU TEŻ ROBIĘ FAJNE RZECZY:
🧠 Twitter - złote myśli: wittamina
🙊 Vine - śmieszki w 6 sekund: vine.co/wittamina
👫 Grupa Pocudzemunators na Facebooku: groups/pocudzemunators/
⏰ Fanpage „Po Cudzemu” - info o spotkaniach: pocudzemu
WSZYSTKIE ODCINKI „Po Cudzemu”:
bit.ly/pocudzemu
MASZ PYTANIA?
W opisach odcinków z Q&A są wszystkie, na które już odpowiedziałam:
Q&A nr 1 - plthrow.info/my/wideo/mpSUn3_M2pytaXk.html
Q&A nr 2 - plthrow.info/my/wideo/uKqhm2e2vd98hXk.html
Q&A nr 3 - plthrow.info/my/wideo/33Z1gKyrvsuLm4U.html
Q&A nr 4 - plthrow.info/my/wideo/t3mcaYinyrVre2w.html
DŹWIĘK:
• muzyka - „Bright Wish” Kevin MacLeod - incompetech.com licensed under Creative Commons: By Attribution 3.0 License creativecommons.org/licenses/by/3.0/
• miks - Zgrywa Studio zgrywastudio
Pozdrawiam wszystkich, którzy czytają opisy odcinków! Jeśli przeczytałeś opis do tego miejsca, w komentarzu wpisz „Zdrowia!”. :)
😂 Ostatnio przestałam korzystać ze Snapchata i teraz śmieszkuję na Instastory. Codziennie wrzucam „słowo na dziś”, a poza tym są tam jeszcze inne (nie zawsze mądre) rzeczy. Ale przynajmniej bawię się doskonale. :) To tu: wittamina

Komentarze

  • Osoby które zadają te pytania, też dzielą się na dwie grupy: Osoby które jak twierdzisz po prostu szukają powodu do personalnych wycieczek. Ale są też takie, które po prostu znając kogoś, śledząc jego losy, kierując się troską, po prostu pytają, bo życzą Ci jak najlepiej. Tak więc myślę, że to nie samo pytanie jest problem. Tak czy inaczej, miłego dnia ;)

  • Warto dodać że kościół protestancki nie jest przeciwnikiem in vitro.

  • A ja zajrzałem tutaj po tej krótkiej, brzydkiej acz zaskakującej reklamie od Radka :) Także zdrówka życzę Tobie i całej rodzinie :) Powodzenia.

  • Pani Arleno! Szalenie rzadko zostawiam komentarz w necie, ale tym razem uznałam, że naprawdę powinnam. Jest pani bowiem wspaniałą osobą podchodzącą z humorem do ważnych tematów; przeciera pani nowe szlaki ucząc w nowatorski sposób języka angielskiego posługując sie przy tym, co rzadko obecnie spotykane, przepiękną polszczyzną przemyca pani podstawowe zasady kultury osobistej! Jest pani dla mnie takim... Adamem Słodowym naszych czasów - jeżeli nie pamięta go pani z telewizji z uwagi na wiek, odsyłam do YT - który zwracał się w szalenie miły sposób do odbiorcy ucząc przy okazji majsterkowania jak najrozsądniej zaplanować zużycie materiału, jak zastąpić trudne do zdobycia w tym czasie elementy składowe danego projektu, na co uważać żeby nie zniszczyć rodzicom stołu przy okazji robienia samolociku, kogo poprosić o pomoc itp. W swoim programie oferował on wiedzę z różnych dziedzin własnie tak, jak robi to pani! Mam nadzieje, ze po rozwiązaniu będzie miała pani chwilę lub dwie żeby podzielić sie z pani wielbicielami spostrzeżeniami dot. macierzyństwa, chociaż jako matka dwójki dzieci wiem, że pierwszy rok można wyciąć z kalendarza ze względu na braku snu. Ściskam wirtualnie i, zgodnie z pani prośba, życzę zdrowia dla całej trójki i wszelkiej pomyślności! Z najlepszymi pozdrowieniami z Kopenhagi - ja. :)

  • Ja nie mam dzieci i nie zamierzam mieć. Na uporczywe pytania zawsze odpowiadam ze smutkiem w głosie: "Ja nie mogę mieć dzieci." Wtedy zazwyczaj osoba, która takie pytanie zadała robi się zmieszana i nie wie gdzie uciekać wzrokiem, a wtedy ja dodaję: "bo strasznie mnie irytują!" 💁🏻‍♀️😁

  • Co do "vitro - w szkle". To z łaciny. Wszak mamy po angielsku "vitreous" ;) A i pewnie Ciekakowstki Językoznawcze wykazałby więcej powiązań między językami ::)

  • Syna urodziłam mając niespełna 21 lat, krytyka, pytania, co teraz ze studiami (jakby tego nie dało się pogodzić). Przecież najpierw studia, staż, specjalizacja, mieszkanie, auto i dopiero dzieci. A kiedy przychodzi dobry moment to już trudniej. Oczywiście rozumiem jakie to musi być przykre, tylko chciałam wspomnieć, że na wzrost niepłodności ma presja społeczna i przekonanie, że najpierw........ a dopiero później dziecko. Gratuluję zajścia w ciążę 🔥❤️

  • To jest najlepszy, najszczerszy, najbardziej mądry film z przesłaniem jaki ostatnio oglądałam! Rozumiem o czym mówisz- o samotności w tym wszystkim, o krytyce innych i tym wszechobecnym udawaniem że przecież "zachodzenie w ciążę to takie proste i naturalne". Najbardziej doskwierają mi beznadziejne komentarze rodziny czy współpracowników tak bardzo upokarzające i tak mało empatyczne. Brawo za poruszenie tego ważnego tematu👌👍

  • Jestem pod wrażeniem Pani szczerości i taktowanego podejścia do tematu. Już wiem, że Pani synek jest na świecie. Cieszę się, że rym razem jest happy end ❤️ Ubuntu 💚

    • Dzięki za dobra wiadomość . Zastanawiałam się kiedy było rozwiązanie .. ten rok przestępny dla niektórych jest szczęśliwym rokiem. Gratulacje i dużo zdrowia !

  • Dużo zdrowia, bardzo dużo. Piękny cudowny film, inspirujący, cudownie mądry, wg mnie odnoszący się nie tylko do tematów ciąży, ale także do innych sfer życia prywatnego. Każdy ma swoją granicę intymności i na tematy intymne uważam, że nie powinniśmy rozmawiać w kontekście pytając drugiego człowieka "czy jesteś... (wstaw cokolwiek). Pozdrawiam Panią i raz jeszcze życzę dużo zdrowia. Oglądam film sprzed kilku miesięcy więc teraz tu życzę dla całej rodzinki zdrowia i wszystkiego najlepszego.

  • Również uważam, że nie powinno się pytać o 'bycie w ciąży'. Pytanie "kiedy będziecie mieć potomstwo?" również nie powinno być zadawane, nawet wśród bliskich osób. Nie każdy chce lub może je mieć więc twierdzę, że takie pytanie nie powinno być zadawane nikomu. Ostatnimi czasy, upomniałam o to moich Rodziców czy teściów, mówiąc, że nie chcę by o to pytano, bo jeśli z Mężem nie możemy mieć potomstwa to mnie bardzo ranią. Od tego czasu już ten temat nie jest poruszany. Bardzo mi przykro, a podejrzewam, że Tobie Arleto tym bardziej. Niestety jako osoba medialna, jesteś jeszcze bardziej narażona na takie pytania. Dlatego, pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Trzymam mocno kciuki i życzę dużo dużo zdrowia ❤️

  • Rzadko kiedy się wypowiadam ale stwierdziłam, ze muszę. Ten temat niestety dotyka mnie i to bardzo. Z niepłodnością walczę od 2 lat :( We wrześniu zaszłam w wymarzona a przede wszystkim WYWALCZONA ciąże. Niestety ale poroniłam :( Bol, poczucie cholernej niesprawiedliwości, myśle ze nikt kto tego nie przeżył nie jest wstanie zrozumieć :( I ciagle pytania - kiedy dziecko, czemu nie jesteś w ciąży, przecież już tyle po ślubie/ tyle jesteście razem. Ludzie na prawdę powinni się zastanowić nad tym o co kogoś pytają :(

  • Szanuję pani zdanie, ale myślę że pani fani pytają tylko z życzliwości bez żadnych kontekstów. Nb. uwielbiam panią słuchać i oglądać mimo mojego dość podeszłego wieku

  • Zawsze to tłumaczę

  • jestem bardzo wdzięczna, że nagrałaś ten film i ja mogłam na niego trafić. dla mnie ciąża też jest trudnym tematem - kłopoty z zajściem w ciąże to nie jest temat do pogaduszek przy kawie, natomiast niemowlęta, ciąże, osiągnięcia dzieci to temat poruszany mega często - na spotkaniach rodzinnych, przyjacielskich, w programach śniadaniowych... czuje, że wszyscy wokół mogą, a ja nie. na portalach społecznościowych mam wrażenie, że co drugie wrzucane zdjęcie to zdjęcie brzucha, z brzuchem, wózka, z wózkiem, dziecka lub z dzieckiem. też myślałam, że jak zacznę chcieć być w ciąży to w niej po prostu będę - bo to takie łatwe, powszechne i ogólne. zaczęliśmy się starać gdy miałam 29 lat - więc niby wcale nie późno, ale jednak. z niecierpliwością czekam na film o in vitro.

    • Już dawno jest: plthrow.info/my/wideo/0oh9mofeqtuElaM.html

  • Zdrowia!!

  • Komentarz dla zasięgów

  • Zdrowia!

  • Chyba nic mnie tak nie denerwuje jak pytania rodziny.. " a kiedy slub? Przeciez juz studia skonczylas!", "Kiedy slub bo narzeczony sie rozmyslni"...

  • gratulację !!!

  • Arlenko, ta pacynka chyba nie wie w ogóle co to in vitro, teraz zakazali aborcji zaraz wezmą się za to, ponieważ to jest "dziwny" temat, którego się boją. Trzymaj się. PS kocham Twoje lekcje angielskiego.

  • Zgadzam się, że nie powinno się tego pytania zadawać, tym bardziej że raz na jakiś czas mam np. w MPK sytuację że ktoś mi chce ustępować miejsca bo myśli że jestem w ciąży. I tak sobie myślę, że strasznie niekulturalne jest to pytanie i zawsze mnie to trochę zawstydza jak muszę tłumaczyć, że to nie ciąża, to po prostu mój brzuch 😅

  • Dzis Pania znalazlam,przypadkowo ..gratuluje, malenstwo juz z Mama,zdrowia obojgu od bardzo geritrycznej ale szczesliwie babci. doroslych wnukow🥀⚘🌻♥️

  • Mnie raz o to zapytała nauczycielka chemii w klasie (gdzie byłam asystentkà), kiedy przygotowywała chemikalia do eksperymentu 😁

  • Piękny vlog ... akurat z mężem podchodzimy na dniach do pierwszego in vitro i wiemy, jakie to jest trudne. Wiemy, o czym mówisz - w naszym przypadku znajomi i rodzina wiedza i zamknęli gęby z pytaniami "czemu nie ma dziecka". Mam też 2 przyjaciółki, które się z tym zmagaja. Jedna już ma córkę z in vitro, druga się do niego szukuje razem ze mna.

  • Zdrowia!

  • Zdrowia!

  • Mam pytanie czy wszystkie procedury robiłaś w jednej klinice czy zmienialas? Bardzo gratuluję upragnionej ciąży oraz wytrwałości ! Wszystkiego dobrego dla maluszka i dla Was ! Pozdrawiam

  • Przyczyna Idiopatyczna.... jakoś czesto staje się nieaktualna jak zmieniają partnerów ;)

  • Co piata koleżanka? Dla mojego otoczenia to juz co druga ..... ;(

  • Zdrowia! 😊

  • czemu robisz curiosity shaming

  • Oglądam Cię bardzo rzadko, wysłuchałam filmu z zafascynowaniem z jakim spokojem o tym mówisz, chociaż widac, ze emocje sa. Kiedy powiedzialas, ze jestes w ciąży, normalnie się wzruszyłam. Gratuluję, wszystkiego dobrego, i życzę Ci zachwytu nad dzieckiem i zadowolenia z macierzyństwa! ❤️

  • Dziękuję za ten film. Życzę zdrowia

  • Odniosę się głównie do wstępu do tego nagrania. Każdy jeden temat może być dla kogoś trudny i związany z jakąś traumą. Niezależnie od tego czy zadajemy pytanie o bycie w ciąży czy o to, jaką herbatę ktoś lubi, możemy sprawić komuś przykrość, ponieważ w jakiś pokrętny sposób rodzaje herbaty mogą być związane ze śmiercią partnera tej osoby w tragicznym wypadku. Czy ten fakt powinien być jednak powodem do podejścia "o to lepiej nie pytać"? Nie możemy żyć w ciągłej ostrożności, żeby kogoś nie urazić. Obecnie świat zdaje się zdążać właśnie w tą stronę i stąd galopująca czasami na skraj absurdu poprawność polityczna. Samo pytanie często nie jest nacechowane emocjonalnie, nie kryje się za nim ocena. Ktoś może po prostu zapytać o ciążę lub stwierdzić niezaprzeczalny fakt, że ktoś ma czarny kolor skóry lub ktoś może zapytać mnie o moją orientację seksualną. Żadne z powyższych nie jest samo w sobie powodem do wstydu, jest po prostu faktem związanym ze mną. To w głowie odbiorcy rodzi się reakcja na to pytanie i jeśli odbiorca poczuje się urażony, dotknięty, zrobi mu się smutno, to jest to jego reakcja. Jestem zdecydowanym zwolennikiem kierunku, w którym to odbiorca pracuje nad sobą i swoimi reakcjami, nad swoją samooceną i podejściem do swojego życia niż kierunku moralizowania ludzi o co powinni pytać, a o co pytać nie powinni.

    • @Karolina Wesolaidąc tym tropem, jeśli zapytasz o to wiedząc, że poroniła, to jesteś (lekko mówiąc) niemiła. Jeśli zapytasz nie mając świadomości jest to zwykłe faux pas, które może się zawsze zdarzyć. Niezależnie od intencji pytającego osoba pytana może popłynąć na fali złości, która się w niej wytworzy albo może zachować spokój. Jest to po prostu jedna z umiejętności, nad którymi warto w życiu pracować. Pozdrawiam ciepło!

    • Czyli idąc tym tropem mogę zapytać kobietę, która dopiero co poroniła o to, jakie imię wybrala dla dziecka? Bo przecież niektóre osoby mogą być tym urażone, ale w końcu niektóre nie.

    • @Arlena Witt Z tym, że coś, co dla jednej osoby zwykłą, publiczną sprawą, dla innej może być osobistą. Empatia - oczywiście, jest to zdecydowanie wartość, którą warto się w życiu kierować. Chcę jednak zwrócić uwagę na to, że coraz więcej osób i (co chyba jeszcze gorsze) również całych środowisk żyje w ogromnej "przeczulicy". Wiadomo, że problem jest złożony - gdyby kultura masowa nie wpajała kobietom od maleńkości, że będą atrakcyjne tylko, kiedy będą szczupłe, to by lata później nie reagowały alergicznie na jakiekolwiek dotknięcie tematu figury. Rzecz ma się podobnie z szeroko pojętą "męskością" mężczyzn. Obecne czasy charakteryzują się jednak nie tylko powyższym. Wpaja nam się również wielu ludziom od najmłodszych lat bardzo intensywnie jak wielka jest ich wartość (i dobrze!), jednak w parze z tym nie idzie nauka odporności na krytykę. Na zasadzie "jesteś wyjątkowy, piękny i atrakcyjny taki, jaki jesteś... i nikomu nie wolno twierdzić inaczej". To z kolei prowadzi do wykreowania pozornie pewnej siebie jednostki z bardzo napompowanym, aczkolwiek równie bardzo kruchym ego.

    • Wystarczy odróżniać pytania osobiste od pozostałych. I więcej empatii.

  • Zdrowia! :)

  • Osobiście znam 8 małżeństw, które miały bądź mają problem z niepłodnością, poronieniem lub bezpłodnością. Jest to zdecydowanie trudna sytuacja i trudno się o tym mówi.

  • Stanie w ciąży jest bardziej męczące niż chodzenie ze względu na to, że naturalne spięcia mięśni, które następują podczas poruszania się, wspomagają serce w pompowaniu krwi, której - jak wspomniałaś - jest w ciąży więcej. Jako, że jest jej więcej, to pompowanie jej samym sercem jest wyjątkowo trudniejsze.

  • O jaka to jest dobra treść. Za każdym razem powtarzam to ludziom którzy zadają to pytanie innym. Mnie osobiście nie dotyczy ten problem, nam udało się to zrobić "zgodnie z planem". Staram się być osobą empatyczną i wiem jak ważny jest to temat. Traktuje ten temat troszkę jak tabu, nie pytam a sam staram się odpowiadać od razu przypominając, że to nie jest pytanie które powinno się zadawać. Moja żona natomiast automatycznie rewanżuje się pytaniem i zakłopotanie tej drugiej od osoby natychmiast ukazuje niezręczność tego pytania. Przypomnę, że posiadanie dzieci nie zwalnia z bycia pytanym o kolejne, a pytanie nie traci na nietaktowności. Jeszcze jedno spostrzeżenie subiektywne, że najczęściej to pytanie niesie za sobą pewną formę karmy.

  • Zdrowia 😊

  • 💕 dużo zdrowia i wielkie gratulacje!! 💕 ja akurat z zajściem w ciążę problemu nie miałam (Moja 'due date' była 4 dni temu 🤗 ale dzidzi się nie spieszy), ale zdecydowałam się na ten krok 'dopiero' teraz, mając lat 30, po sześciu latach związku, a moje starsze rodzeństwo powiększyło swoje rodziny znacznie młodziej, więc pytania 'czy jesteś w ciąży?' albo 'a kiedy dzieci?' usłyszałam wiele razy. Na pewno słyszec/czytać je od obcych ludzi jest gorzej... ale na żywo i od rodziny też nie jest przyjemnie, zwłaszcza gdy odpowiedzi typu 'nie czuję się gotowa' albo 'jak zajdę w ciążę to dam znać' powtarzane w kółko tym samym osobom nie wystarczają. Odkąd w tej ciąży jestem to z kolei wszystkim wydaje się że pytanie 'a kiedy ślub?' jest na miejscu. Zapewne niebawem zacznę słyszeć 'A kiedy drugie?' 🤦🏻‍♀️ Na szczęście mieszkam w Anglii i tutaj większość ludzi ma trochę więcej taktu niż starsze polskie pokolenie. Jeszcze raz gratuluję i dziękuję za poruszenie tak trudnego ale ważnego tematu! 💖

    • Dopiero zauważyłam że to filmik sprzed kilku miesięcy 🙈 nie wiem jak mnie ominął!

  • Arleno, jesteś wielka! ❤️ Wysyłam moc ❤️!

  • Dużo zdrowia!

  • Ukłony ! Zazdroszczę ludziom w Pani otoczeniu bo mają skarb koło siebie

  • Gratulacje

  • Bardzo się cieszę razem z Panią. Gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego. Na moim wypisie stoi: stara pierwiastka, co dla mojej Mamy było szokiem, a ja dziś się z tego śmieję. Mam trójkę i dwie wnuczki. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

  • Bardzo Pani dziękuję za ten film! Poruszyła w nim Pani bardzo ważny ale na pewno też trudny temat. Moim zdaniem powinno się więcej o tym mówić i edukować ludzi. Życzę Pani bardzo dużo zdrówka i mam nadzieję że będzie Pani spotykać na swojej drodze samych życzliwych i wyrozumiałych ludzi. Wszystkiego Najlepszego!

  • A nie można po prostu odpowiedzieć ,, aktualnie staramy się o dziecko" ? Tylko jakieś takie... Nie można nic o dzieciach powiedzieć, ani swoich, ani niczyich... No bez sensu. (Mam na myśli pytania w stylu:. Kiedy dzieci? )

  • lepiej dawać kasę na księży, by ci mogli jeszcze skuteczniej doić swoich niewolników / wiernych, i maskować ofiary pedofilii, niż pomagać normalnym, zdrowo myślącym ludziom mieć swoje dzieci... Ale weź krytykuj kościół - 'spalić!' z miłości do bliźniego swego. Arlena, zrdowia, odpoczynku i zdrowego dziecka!

  • Zdrowia!

  • Zdrowia!

  • Dużo zdrówka, powodzenia, niech się wszystko szczęśliwie zakończy!

  • Zdrowia!

  • Gratulacje! Duzo zdrowia! Uwielbiam Pania i dziekuje za podzielenie sie, bo mysle ze ten film jest bardzo wazny ❤ Pozdrawiam serdecznie 😊

  • Świetnie ujęty temat , nieudawane emocje , jestem pod wrażeniem . Brawo Pani Arleno :)

  • Zaczepisty odcinek :) Wielka lekcja empatii :)

  • Zdrowka i wszystkiego dobrego dalej

  • Dzięki za ten film

  • Super film! Myślę, że wszyscy wścibscy powinni go zobaczyć. Boli jak ludzie pytają bezczelnie i roszczeniowo o rzeczy które bolą najbardziej :(

  • Dzikę j szczęścia życzę .

  • ♥️

  • Czemu nie ma ani wzmianki o ojcu? Jako mężczyzna czuję się nieszanowany

  • Zdrowia ❤️

  • Dziękuję za ten odcinek! Myślę, że twoje przemyślenia można spokojnie rozszerzyć o np. zachowania seksualne czy pytania o choroby (w szczególności choroby stygmatyzujące jak chociażby HIV) i rozliczene pouczania. Ludzie tak bardzo lubią się wpierdalać w cudze życie, bo wtedy nie widzą jak posrane mają własne i jak wiele trzebaby naprawić u siebie. Jesteś wspaniałą osobą o horyzontach umysłowych na poziomie XXI wieku. Życzę ci wszystkiego najlepszego!

  • Życzę dużo zdrowia!

  • Ciąża to przecież pyk pyk i już... oj wcale nie. Doskonale pamiętam co mi robiły pytania o dziecko, komentarze, i powtarzanie utartych schematycznych tekstów - z resztą nie tylko mi, mój mąż też tego słuchał, a potem mnie jeszcze pocieszał. I te wieści, że ta w ciąży, a ta wpadła, a ci kolejne dziecko, a kolejni, że lepiej dzieci nie mieć, bo na co nam to... Nam się udało. Chcę jeszcze powiedzieć, że samo zajście w ciążę to nie wszystko, bo donoszenie tej ciąży to jeszcze inna bajka. Jak już zajdziesz w ciąże to potem są ciągłe pytania "czy kopie, czy rośnie" a ty właśnie na patologii ciąży siedzisz. I jeszcze tekst "ciąża to nie choroba", a skąd ktoś wie jak ty się czujesz, jakie masz objawy i choroby. Gratuluję i ciąży i odwagi :)

  • Do tego wszystkiego dodałabym dwa pytania, które padają po porodzie. Oczywiście chodzi o zadawanie ich przez osoby, z którymi nie chcemy się tym dzielić, chociaż tutaj jest podobnie,lepiej ich nie zadawać, jak kobieta będzie chciała, to sama powie. Chodzi o pytania: I jak urodziłaś- naturalnie czy cesarką? Jak karmisz-piersią czy modyfikowanym? Po pierwsze dlatego, że co komu do tego (jest to bardzo intymna sprawa i co komu za różnica). Jednak przede wszystkim dlatego, że kobieta po porodzie ma trudny czas spadku hormonów, w którym nawet pytanie zadanie bez oceny jest odczytywane jak oceniające. Niestety w naszym społeczeństwie wciąż pokutuje również jakieś durne przeświadczenie, że jeśli nie rodziłaś siłami natury, to w sumie nie rodziłaś, a jak dajesz modyfikowane mleko to pewnie z lenistwa...Mnie dotykało tylko jedno z tych pytań, jednak wiem, że spora część kobiet naprawdę toczy ogromną walkę z samą sobą, żeby móc urodzić siłami natury i żeby karmić piersią, ale obie te sprawy mogą i często są trudne. Do tego obie sprawy mogą wpłynąć na rozwój depresji poporodowej, bo błędnie my kobiety wmawiamy sobie, że to nasza wina i robimy coś nie tak. Nie pytaj, wspieraj! Wciąż mało osób rozumie co to jest połóg...A tak, jak czyjaś ciąża,tak jej rozwiązanie i sposób opieki nad dzieckiem nie jest Twoim interesem, tylko tej matki i ojca.

  • Zdrowia! Jestes bardzo dzielna. "Przez ten caly czas zmagalam sie z tym problemem". Chyba na tym polega cale zalozenie bycia empatycznym - nigdy nie wiemy z czym ta druga osoba sie zmaga, bez wzgledu na to jak bardzo radosna wydaje sie byc na pierwszy rzut oka.

  • Czytałam gdzieś historię młodego małżeństwa. Ślub był. Mieszkanko jest. Albo już się wybudowali. Drzewko posadzone. No to teraz dziecko. I tak czas leci i leci, gdzie dziecko? I właśnie nacisk od strony rodziny, że gdzie to dziecko?? No to jak to tak dziecka nie ma? A co się okazywało? Że dziecka nie bylo, za to była masa prób. Nieudanych. Tutaj ból, że jednak nie będzie, a tam jeszcze stres, że nie ma. Trzeba czekać, aż para sama się tym pochwali.

  • Zdrowia!

  • Jesteśmy pełni podziwu dla Twojej odwagi! Odcinek daje do myślenia - wiele osób doświadczyło tego pytania i każdy wie jak bardzo jest irytujące, ale nigdy nie patrzyliśmy na nie z perspektywy osoby/pary, która walczy o ciąże. Pomysł o vlogu o in vitro jest bardzo dobry. Zapewne jest ogrom par, które wstydzą się wprost zapytać, a Ty możesz wszystko im rozjaśnić 😀 Zdrówka!!!! ❤️

  • W końcu ktoś powiedział to głośno. Mam dopiero 19 lat, ale od zawsze mam w sobie na tyle empatii, by wiedzieć, że to pytanie zawsze jest nie na miejscu. Dwa lata temu byłam na chrzcinach dzieci mojego kuzyna. Siedziałam przy stole z jego młodszym żonatym bratem, aż nagle mój tata krzyknał na pół sali "No Krzysztof, wszystkie światła na was!". Zrobiło mi się tak wstyd, że do teraz nie mogę o tym zapomnieć, zwłaszcza, gdy "Krzysztof" złapał słaby kontakt wzrokowy z żona, jakby gdyby nie chcieli o tym mówić. Zaśmiali się i zmienili temat...

  • Wartościowy film, mądrze i świadomie przedstawiasz trudny temat.

  • Zdrowia

  • Dziwię się samej sobie jak bardzo ucieszyłam się, że udało Ci się zajść z ciążę. Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało!

  • 💕❤️ Zdrówka życzę

  • Gratuluję odwagi, bo niełatwo jest mówić o tak osobistych sprawach. Jest o jednak bardzo potrzebne, bo niestety wielu wścibskich i mało empatycznych ludzi wokół nas.

  • Dużo zdrówka

  • Arlena, dużo zdrowia życzę Tobie i bobaskowi. Mnie ten film na pewno uwrażliwił na pewne kwestie, fajnie, że go nagrałaś, bo rozmawianie o tym jest potrzebne. Trzymajcie się ciepło :)

  • Bardzo się cieszę że Wam się udało! Jednak totalnie się nie zgadzam z rym, że nie należy pytać ,,kiedy dzieci,,. Tak zostaliśmy stworzeni, łączymy się w pary, żeby się rozmnażać, więc dla ludzi, którzy nie mieli z tym problemem jest to po prostu naturalne, proste i tu warto im po prostu po takim pytaniu odpowiedzieć prawdziwie: ,, bardzo chcemy ale nie wychodzi,,. Nie będzie już zbędnych pytań ale naciskania ale troska. Nie może być tak, że nagle rozmowy o ciąży, dzieciach czy pokazywanie zdjęć dzieci (,,o które się nie prosi...,,) jest tematem tabu. Tak jak temat niepłodności nie powinien być tematem tabu. Nie chcemy wyrządzać krzywdy pytaniem o ciąże, to raczej życzenie i nadzieja że w końcu ten ktoś zajdzie. Po prostu odpowiedzcie. Masz rację że nie należy pytać obcym, ani odpowiadać obcym ale rodzina to zupełnie coś innego. :) Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!❤

  • Gratulacje kochana. 👏🏻👏🏻👏🏻👏🏻👏🏻👏🏻❤️🍀🤞🏻

    • Bardzo sie cieszę, ze opowiedziałaś o tej kwestii. Brawo.. Dawno do Pani nie zaglądałam .. to cudowna wiadomosc. Uwielbiam. Niezmiennie mądra.. trzymam kciuki.

  • Życzę Ci wiele zdrowia, ogromnie Cię szanuję

  • Podziwiam za odwagę. Dobrze,że o tym mówisz.Życzę zdrowia i szczęśliwego rozwiązania o później dużo cierpliwości i spokojnych nocy:).

  • Dziękuję Ci za ten temat. Ludzie to potwory, szukające sensacji.

  • Życzę zdrowia i szczęśliwego rozwiązania!

  • Arleno, nie wiem czy to przeczytasz czy nie, ale gdyby wszyscy ludzie byli tak wrażliwi i empatyczni jak Ty, świat byłby cudownym miejscem! Też już od lat przechodzę przez problem, o którym nie mówi się publicznie i o którym z nikim nie mogę porozmawiać z wyjątkiem lekarza i niestety przez tę pandemię końca problemów nie widać. Bardzo mnie wzruszyłaś tym filmem. Życzę mnóstwo zdrowia!

  • Zdrowia#

  • Mi się z kolei in vitro od razu skojarzyło z "vidrio", które oznacza "szkło" w języku hiszpańskim : )

  • Nie mam tak smutnych doświadczeń z płodnością, a przynajmniej nie wiadomo mi, bym takie miała, nigdy w ciążę zajść nie próbowałam. Mam 27 lat i żyje samotnie. Nie mam partnera, chłopaka, narzeczonego, męża. Nie tyle z wyboru bycia samą, co po prostu nie spotkałam jeszcze osoby, którą bym pokochała i chciała z nią związać się na całe życie. A ile razy słyszałam od rodziny, od ludzi mi bliżej i dalej znajomych, że jak to? W tym wieku nie mieć męża? Albo chociaż narzeczonego? Nie być rodzinnie ustatkowaną? No a dzieci? Kiedy? Jak będę stara? Przecież moja matka chce bawić wnuki. Przecież jej koleżanki są już babciami i ona też chce być. Na co do cholery ja czekam?! Czyli chyba powinnam wyjść na uliczkę z tabliczką "szukam męża" i dać się zapłodnić pierwszemu napotkanemu facetowi, bo przecież moja matka chce wreszcie mieć wnuki...

    • to przykre ale niestety tak to wyglada przynajmniej u nas w Polsce. Mnie mama ciagle wypytuje kiedy ślub, bo przeciez moj brat w moim wieku juz dawno byl zareczony i to po roku znajomosci a my juz 3 lata razem i nic :P

  • Dziękuję Ci za ten filmik.

  • Ten vlog naprawdę mi pomógł ostatnio. Pracuję w branży, w której zajmuję się całą masą obcych dzieci w związku z czym często znajomi z dziećmi przychodzili by mnie odwiedzić na sali i pobawić się ze mną. Mam parę znajomych, o których od dłuższego czasu wiedziałam że dzieci planują ale one zwyczajnie się nie pojawiały. Miałam zwyczaj mówić do nich, że nie mogę doczekać się kiedy będą mieli dzieci, nawet w żartach mówiłam by pospieszyli się z dziećmi bo nie mogę się doczekać. Pierwszy raz jak obejrzałam twój vlog myśl o tym że ten problem może ich dotyczyć jakoś mi nie przeszedł przez głowę. Wczoraj jednak dowiedziałam się jak bardzo byłam ślepa jeśli o to chodzi. Szkoda że po fakcie. Przynajmniej ten filmik odpowiedział mi na wszystkie pytania i pozwolił mi poukładać sobie w głowie jak bardzo nietaktowna byłam.

  • Witaj, Gratuluję, mam poczucie, ze dużo to Panią kosztowało. Lubię coraz bardziej. Ściskam serdecznie.

  • Gratulacje :* Dużo zdrowia:)

  • Gratulacje! ZDROWIA! Bardzo dobrze, że o tym mówisz. To ważny społecznie temat, który warto opisywać.

  • 🍀💝🍀

  • Nie widzę powodu aby państwo ( czyli my ) miało płacić za invitro podczas gdy jest 1000 ważniejszych potrzeb. Niepłodność jest faktycznie CYWILIZACYJNA - ale w znaczniu własnie że TA cywilizacja wmawia kobietom że mogą poczekać a to g... prawda

  • Gratuluję świetnego przedstawienia tematu. Dziękuję, że go poruszyłaś. Życzę zdrowia i powodzenia :)

  • Dziękuję